Globalna wioska

Żyjemy w coraz bardziej interaktywnym świecie. Wchodzimy w coraz więcej relacji nie tylko z innymi ludźmi, ale też z cyfrowymi maszynami, takimi jak komputer, telefon lub inteligentna lodówka. Rozmawiamy nie tylko z innymi przedstawicielami naszego gatunku, ale też z naszymi samochodami oraz domami, wydając im polecenia.

Słowo ma moc

Dziś przeciętny mieszkaniec europejskiego miasta w ciągu jednego dnia widzi więcej analogowych i wirtualnych ludzkich twarzy i wypowiada więcej słów niż przeciętny mieszkaniec Warszawy w ciągu całego swego życia w XVIII wieku. Rewolucja informatyczna zmienia świat i nasze życie w niespotykanym do tej pory stopniu. Stajemy się bowiem nowym gatunkiem, który żyje – jak to przewidział w 1962 roku w swej książce „Galaktyka Gutenberga” Herbert Marshall McLuhan – w „jednej wielkiej globalnej wiosce”. Jedno co nadal pozostaje niezmienne w tym zmieniającym się otoczeniu każdego człowieka, a tym bardziej każdej nowoczesnej kobiety biznesu, to konieczność skutecznego komunikowania się ze światem, zarówno tym ożywionym, jak i tym wirtualnym.

Aby skutecznie dotrzeć do każdego z tych światów współczesna businesswoman musi dobrze posługiwać się słowem, poznać jego moc, a najlepiej poznać moc słów wypowiadanych po angielsku. Język angielski zdominował bowiem nie tylko komunikację w świecie biznesu, filmu i sztuki, ale po angielsku programujemy nasze komputery i przynajmniej podstawowa znajomość języka królowej Elżbiety II wymagana jest do komunikowania się nie tylko z naszymi kontrahentami, ale też z nowoczesnymi, inteligentnymi maszynami.

Wielu pracodawców zakłada już a priori, że znamy przynajmniej na poziomie podstawowym ten język i nawet o to kandydatów nie pyta podczas przeprowadzania rozmów kwalifikujących. Warto zatem w tym kontekście wspomnieć, że naukę języka angielskiego dla początkujących zapewnia bardzo dobra i przyjazna aplikacja lingwistyczna o nazwie Babbel, którą każdy z nas może sobie zainstalować na swoim telefonie po pobraniu ze sklepów Google Play lub App Store. Jest to interaktywna nauka angielskiego w pigułce, uzupełniona rozmówkami. Aplikację tą wyróżnia nie tylko bardzo przyjazny interfejs i bardzo dobra oprawa graficzna, ale też inteligentne podejście do samej idei poznawania współczesnej angielszczyzny (unikatowa koncepcja systemu powtórzeń słówek, głośnomówiący słownik, itd.). Nauka z aplikacją Babbel może mieć miejsce w domu, w drodze do pracy lub podczas przerw w niej. Aplikacja ta tym bardziej da się lubić, że nauka z nią to nie jest jak w czasach Goethego nudne wkuwanie słówek, ale relaksująca zabawa oraz satysfakcja z szybkiego opanowania nowych umiejętności.

Sposób na językowe bariery

Konieczność znajomości języka angielskiego rośnie, gdyż – jak to udowadniają badania –  ludzie przedsiębiorczy, obdarzeni talentem oratorskim oraz posługujący się angielskim łatwiej zdobywają wysokie pozycje społeczne i biznesowe. Wprawdzie dysponujemy już licznymi programami translatorskimi, które pozwalają nam pokonać bariery językowe, to mimo to nic nie zastąpi w życiu towarzyskim i zawodowym znajomości angielskiego, tak byśmy poza naszym językiem ojczystym dążyli do tego, by być dwujęzyczni. Wiemy przecież, że do poznania języka obcego prowadzą różne drogi. Mogą to być kursy, prywatne lekcje z native speakarem, lektoraty internetowe, wakacje językowe np. z ATJ Lingwistwa, które oferują sprawdzone obozy językowe w różnych miejscach świata, np. na Cyprze, Malcie, w Nowym Jorku, w Miami, w Londynie oraz w różnych destynacjach świata. Połączenie wyjazdu edukacyjnego z poznaniem lokalnej kultury jest nie tylko świetną przygodą ale także uczy komunikatywności, współdziałania w grupie a także przyspiesza sam proces przyswajania nowej wiedzy. Lingwiści, jak noblista Noam Chomsky już dawno dowiedli, że osoby wielojęzyczne są sprawniejsze umysłowo i bardziej kreatywne. Poznawanie angielskiego, uczenie się nowych, angielskich słówek po prostu się opłaca; poszerzamy bowiem w ten sposób nasze horyzonty.

Znajomość języka obcego kluczem do sukcesu

Niemiecki poeta Johann Wolfgang von Goethe twierdził, że poznawanie nowego języka obcego to jak poznanie nowego świata. Był poliglotą i przed każdym wyjazdem zagranicznym uczył się języków krajów, do których jechał. Z reguły nauka ta trwała dłużej niż potem sama podróż poety. Nie było bowiem w jego czasach komputerów i smartfonów z inteligentnymi aplikacjami do szybkiej i – co najważniejsze – efektywnej nauki języków. Autor „Fausta”, podobnie zresztą jak wspomniany wcześniej Heinrich Schliemann, po prostu wkuwał słówka z książek i słowników.  Dobrodziejstwa technologiczne i dostępność dopracowanych aplikacji do nauki języka angielskiego dla początkujących takich jak np. Babbel powodują, że przyswajanie nowego słownictwa i zasad gramatyki przebiega szybko i sprawnie. Aplikacja Babbel sprawdzi się zarówno sama w sobie, jak i może uzupełniać inne, stosowane nadal, tradycyjne metody nauki języka angielskiego. Świat należy do osób znających język angielski dlatego nie zwlekaj i już dziś ściągnij aplikację Babbel na swój smartfon i przetestuj jej działanie.

Autor: Elżbieta Jeznach

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.