Trening – czy tylko dla sylwetki?

Styczeń, jak co roku, przynosi noworoczne postanowienia, które sprawiają, że siłownie i kluby fitness pękają w szwach a trenerzy personalni są wprost rozchwytywani. Niestety, motywacja do treningu często spada w przeciągu kilku tygodni lub jak tylko wypracujemy wymarzoną sylwetkę. Dzieje się tak dlatego, że aktywność fizyczna często postrzegana jest wyłącznie jako sposób na piękne ciało. Zatem jeżeli już w pierwszych tygodniach planu treningowego i diety nie zacznie ubywać kilogramów, wiele osób zwyczajnie odpuszcza. Powstaje zatem pytanie, czy regularny trening przeznaczony jest wyłączenie do modelowania sylwetki, czy może pozytywnych skutków jest znacznie więcej?

Przede wszystkim warto zdawać sobie sprawę, że już pierwszy odpowiednio przeprowadzony trening przynosi organizmowi wiele dobrego. Wchodząc na salę treningową pozostawiamy za drzwiami wszelkiego rodzaju troski, zmartwienia, stres, a nawet jeśli nie dzieje się to od razu, to wraz ze wzrostem intensywności ćwiczeń, jedyne o czym można myśleć to „jak przetrwać do końca i przeżyć”. Ta godzina, czy dwie tylko dla siebie, kilka razy w tygodniu już sprawia, że czujemy się bardziej odprężeni i pełni energii. Wzmożony wysiłek umożliwia lepsze dotlenienie organizmu i redukcję stresu. Co ciekawe, coraz więcej badań pokazuje, że systematyczny trening skutecznie przeciwdziała depresji, która współcześnie dotyka coraz więcej ludzi, zwłaszcza tych regularnie narażonych na stres.

Nic więc dziwnego, że prezesi dużych firm, przedsiębiorcy i generalnie ludzie sukcesu rozpoczynają dzień właśnie od treningu. Nie oznacza to wcale, że są po prostu grubi, ale w ten sposób budzą swój organizm do działania, poprawiają krążenie i dzięki temu mają więcej energii, lepsze pomysły i zdolność reagowania w sytuacjach stresowych. Istnieje także szerokie grono ludzi, którzy traktują trening jako formę zrzucenia problemów z całego dnia i odreagowania po pracy, aby do domu i rodziny wrócić już zrelaksowanym i w dobrym nastroju. Wielu moich klientów powtarza, że po treningu wzrasta ich cierpliwość, opanowanie i wyrozumiałość względem innych, co pozytywnie rzutuje na relacje zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym. To korzyści, które pojawią jeszcze zanim dostrzeżesz różnicę przeglądając się w lustrze.

Nie zapominajmy również, że siedzący tryb życia skutecznie psuje nasze ciała, wywołując najrozmaitsze przeciążenia i napięcia w ramach układu kostno-mięśniowego, które zazwyczaj wywołują ból i dyskomfort. Regularny trening i odpowiednia regeneracja organizmu pozwala nie tylko na profilaktykę tych dolegliwości przez utrzymywanie odpowiedniego balansu mięśniowego i krążenia krwi, ale również na odwracanie negatywnych skutków, które już nastąpiły. Mało kto lubi pracować z powracającym bólem kręgosłupa, mięśni karku, kolan, czy głowy. Trening w tym przypadku to czysta inwestycja we własny biznes. Im bardziej o siebie zadbasz, tym bardziej efektywna będzie Twoja praca. Mówi się nawet, że ten czas i te pieniądze, których teraz nie przeznaczysz na trenera, czy siłownię, w niedalekiej przyszłości będziesz musiał przeznaczyć na fizjoterapeutę, czy lekarza.

Bardzo ważną wartością płynącą z regularnej aktywności jest również nauka samodyscypliny, która pomaga osiągać lepsze wyniki we wszystkich obszarach życia, począwszy od kontaktów z rodziną, przez rozwój osobisty i sukcesy zawodowe, aż po walkę z nałogami. Początkowo to właśnie brak samodyscypliny może utrudniać systematyczne treningi, ale w tym wyzwaniu pomaga współpraca z trenerem personalnym. Umówione spotkanie mobilizuje do stawienia się na nim i odbycia treningu, który jest odpowiedzią na Twoje preferencje i możliwości. Z jednej strony to maksymalnie efektywne działania w ramach Twoich ograniczonych zasobów czasu. Z drugiej strony, jeśli chciałbyś się poddać, do swojej rezygnacji nie musisz przekonać jedynie siebie, ale także trenera. Zbudowana przy okazji regularnej aktywności fizycznej samodyscyplina, pomaga w realizacji codziennych zadań zawodowych i prywatnych, mobilizacji do spraw odkładanych na później oraz skłania do podejmowania nowych wyzwań.

A co jeśli przy okazji treningu można jeszcze poszerzyć sieć kontaktów?  Kiedy kilka razy w tygodniu pojawiasz się na siłowni, zajęciach fitness albo w studiu treningu personalnego, możesz mieć pewność, że prędzej czy później poznasz tam ciekawych ludzi podobnych do Ciebie, co może zaowocować nie tylko przyjemnie spędzonym czasem przy kawie, ale nawet wspólnym biznesem.

Naprawdę cieszy mnie fakt, że każdego roku przybywa ludzi, którzy rozpoczynają przygodę z treningiem nie tylko w trosce o aspekty wizualne ciała, ale także jego zdrowie, energię i witalność, a nawet z czysto psychologicznych względów. Jeśli jednak podejmujesz walkę o lepszą sylwetkę, a z jakiegoś powodu efekty przyjdą wolniej, niż oczekiwałeś, pamiętaj o tych wszystkich zaletach, kiedy brak utraconych kilogramów będzie Cię skłaniał do porzucenia ćwiczeń.

 


Magda Foeller – Propagatorka zdrowego stylu życia, trener personalny i właścicielka prestiżowego studia treningu personalnego Magda Foeller Studio. Absolwentka prawa na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika i Prezes Zarządu Spółki Fitness Pro. Master Trener metody Just Fit EMS. Dziś jedna z najbardziej znanych trenerek w kraju. Jej nowatorskie podejście do treningu i odżywiania zostało docenione na arenie ogólnopolskiej, a jej posty na portalach społecznościowych śledzi każdego dnia kilkadziesiąt tysięcy kobiet i mężczyzn. Przez prawie 5 lat działalności, Magda przeprowadziła setki metamorfoz wizerunkowych w kraju i zagranicą. Pod jej okiem trenują głównie kobiety biznesu z województwa kujawsko-pomorskiego. Systematycznie występuje jako ekspert w programach telewizyjnych, radiowych oraz na ogólnopolskich konferencjach. Na swoim koncie ma współpracę m.in. z BMW Dynamic Motors, Kosmetycznym Instytutem Dr Irena Eris, a od 2018 roku jest ambasadorem marki Marwitt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.