Przeczytasz w < 1 minuty

*Trzeba patrzeć w przyszłość

*Trzeba patrzeć w przyszłość

Tak sobie narzekałam w poprzednich wpisach, dziś nie chcę już nic dodawać do tego co mówią wszyscy po tej strasznej katastrofie,

nawet jeśli są to ci sami, którzy niedawno odsądzali od czci i wiary tych których dziś zabrakło. Scenariusz tak nieprawdopodobny jak 11 września. Czas, miejsce i skład pasażerów. Chwyta za serce załamujący się głos dziennikarki, znanej z nieprzyjaznych komentarzy wobec większości ofiar. Ale, może w ramach samoobrony organizmu, bo też jestem wstrząśnięta i rozbita, przypominam sobie reakcje i komentarze po śmierci Jana Pawła II i co? Jak długo wsłuchiwano się w jego przesłanie, nawet wśród hierarchii kościelnej?

A teraz słucham byłego prezydenta. Nie muszę się go wstydzić. Najsensowniejsze słowa dziś powiedziane. I nie chce mi się zastanawiać czy jest to sztuka dyplomacji

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.