Wpływowe, aktywne, rozpoznawalne – sławne żony prezydentów

Idea pierwszej damy ewoluowała wraz z historią i zmianą roli kobiety w społeczeństwie. Początkowo żona prezydenta miała zajmować przy nim miejsce niczym królowa przy swoim królu, która przygląda się bezgłośnie decyzjom męża. Z czasem dla wszystkich stało się jasne, że partnerka reprezentanta państwa jest jego najbliższą powierniczką, która realnie wpływa na jego opinie. Następnie, pierwsze damy w roli aktywistek pokazały swoją siłę, zabierając głos w walce o równouprawnienie kobiet, rozwój edukacji i wsparcie praw człowieka. W efekcie najbardziej wpływowe żony prezydentów stały się nie tylko ikonami stylu, ale również prekursorkami przemian społecznych. Kim były najbardziej znane pierwsze damy?

Odwaga, klasa i brylowanie na okładkach 

Jedną z pierwszych partnerek przedstawiciela władzy, która zasłużyła się odwagą, charyzmą i zaciekłością była Dolley Madison, żona czwartego prezydenta USA. Udział w życiu Białego Domu brała jeszcze zanim jej mąż objął stanowisko głowy państwa. Dolley pomagała wówczas owdowiałemu prezydentowi Thomasowi Jeffersonowi, jako sekretarz stanu w organizacji przyjęć oraz w utrzymywaniu zasad sovoir vivre między gośćmi. Już wtedy zbudowała wokół siebie pozytywną opinię środowiska politycznego, którą wykorzystała na rzecz męża, gdy ten zdecydował się kandydować na urząd przedstawiciela władzy. Jej ogromne zaangażowanie w kampanię zostało docenione nawet przez opozycję. Charles Pinckney po przegranej walce w wyborach stwierdził, że miałby większe szanse na przeprowadzkę do Białego Domu, gdyby konkurował jedynie z panem Madisonem, nie również z jego partnerką. W trakcie oficjalnie pełnionej roli pierwszej damy żona prezydenta już w XIX wieku wiedziała o konieczności budowania dobrego PR-u. Utrzymywała dobre relacje z dziennikarzami, czas wypełniała spotkaniami z przywódcami, naukowcami i artystami oraz przyjęciami, które były nie tylko okazją do upiększenia posiadłości, ale również nawiązania dialogu. Pani Madison jawiła się niczym celebrytka wyprzedzająca swoje czasy. Jej zdjęcia pojawiały się na okładkach gazet, a nazwiskiem uhonorowano nazwę statku. Jak na aktywistkę przystało, pierwsza dama brała udział w akcjach dobroczynnych. Zawdzięcza się jej między innymi założenie domu dla osieroconych dziewcząt w Waszyngtonie. W historii zasłynęła w trakcie napadu armii brytyjskiej w 1814 roku. Gdy Białemu Domowi groziło wtargnięcie przez nieprzyjaciół, żona prezydenta zgodziła się opuścić posiadłość, dopiero po upewnieniu, że usunięto z niego i bezpiecznie zabrano portret Jerzego Washingtona. To jedno wydarzenie zapieczętowało legendę Dolley Madison. Po zakończeniu prezydentury męża objęła honorowe miejsce w Kongresie, aby obserwować toczące się debaty. Wreszcie została pierwszą kobietą, którą nazwano „Pierwszą damą”. Określenia tego użyto w trakcie jej pogrzebu w celu uczczenia szczególnych zasług dla państwa i Białego Domu.

Kobieta, która życie brała w swoje ręce

Edith Wilson nazywana „tajnym prezydentem” i „pierwszą damą prezydentem” jest symbolem partnerki głowy państwa, która niczym szyja wyznaczała kierunek postępowania swego męża. Jeszcze przed zamążpójściem za Thomasa Wilsona, Edith znana była z łamania stereotypów. W Waszyngtonie zasłynęła jako pierwsza kobieta w mieście prowadzącą swój własny samochód. Jednak prawdziwy popłoch opinii publicznej wywołała, kiedy po trzech miesiącach romansu z reprezentantem państwa, otrzymała wgląd do tajnych dokumentów narodowych. Zapoznawała się z nimi również już jako pani Wilson, gdy w roli pierwszej damy czynnie wspierała męża w pełnieniu urzędu prezydenta. Brała wtedy też udział w spotkaniach politycznych oraz z sukcesem pomagała mężowi w prowadzeniu kampanii o reelekcję. Gdy pan Wilson doznał ciężkiego udaru, to właśnie pierwsza dama zaczęła pełnić obowiązki najwyższego przedstawiciela władzy. Jak sama mówiła, przez blisko półtorej roku odbierała korespondencję przychodzącą do sekretarzy i senatorów, a następnie selekcjonowała wybrane wiadomości do omówienia z mężem. Przyznała, że decyzje polityczne omawiała z chorym mężem, ale sama decydowała, które z nich są warte rozmowy.

Prawa ludzi ponad wszystko

Celem Eleaonor Roosevelt, żony mężczyzny czterokrotnie wybieranego na urząd prezydenta, było porzucenie roli gospodyni Białego Domu i aktywne działanie na rzecz społeczeństwa. Wielokrotnie odbywała podróże po Stanach, w trakcie których spotykała się z ludźmi i wysłuchiwała ich problemów. Na podstawie swoich działań informowała męża o programach rządowych i sytuacji instytucji państwowych. Z czasem pani Roosevelt stała się orędowniczką praw obywatelskich afroamerykanów, aby między innymi zakończyć selekcję pozwoleń na występy artystów ze względu na kolor skóry. Trzydziesta druga pierwsza dama zaangażowała się również w walkę o prawa kobiet. Do działań pierwszej damy należała organizacja konferencji prasowych dla kobiet reporterów oraz wspieranie nadawania stanowisk federalnych przedstawicielkom płci pięknej. W trakcie II wojny światowej Eleaonor dostrzegła potrzeby innych narodów i udzieliła poparcia dla przyjęcia uchodźców z Europy. Uwieńczeniem roli pierwszej damy świata, jak została nazwana pani Roosevelt przez prezydenta Trumana, było objęcie stanowiska przewodniczącej Komisji Praw Człowieka ONZ. Podczas pełnienia funkcji reprezentantka USA odegrała znaczącą rolę podczas projektowania powszechnej deklaracji praw człowieka, która na zawsze pozostanie jej dziedzictwem do dziś obecnym w konstytucjach wielu narodów.

Klasa, styl i powściągliwość 

Zamieszkała w Białym Domu w wieku 31 lat Jacquelin Kennedy była najmłodszą pierwszą damą w historii USA. Od spraw rządowych usunęła się w cień. Uznała, że z jej strony najważniejsza jest opieka nad mężem, aby ten mógł jak najlepiej służyć społeczeństwu. W opinii publicznej pani Kennedy była podziwiana za klasę i umiejętności językowe. Biegle mówiła po angielsku, francusku, włosku i hiszpańsku, co często wykorzystywała w trakcie podróży prezydenckich. Sam John Kennedy śmiał się, że to on pełni rolę osoby towarzyszącej w trakcie wypraw. Jacquelin chętnie nawiązywała również relacje z mediami. Już w trakcie kampanii prezydenckiej udzielała wywiadów prasie, pojawiała się w telewizji, odpowiadała na listy związane z wyborami. Jako pierwsza dama postawiła sobie za cel odmianę wizerunku Białego Domu, który od tej pory miał stanowić dla turystów kolebkę wiedzy historycznej o USA. Rozpowszechniła w posiadłości specjalne przewodniki dla gości oraz zaczęła odpowiadać za wystrój wnętrz. Ostatecznie działalność pierwszej damy na rzecz siedziby prezydenckiej została uhonorowana nagrodę Emmy. Poczucie stylu Pani Kennedy unaocznione zostało również jej strojach codziennych. Do dziś uchodzi za reprezentantkę państwa o jednym z najbardziej wysublimowanych gustów. Pani Kennedy w swojej szafie posiadała ponad 300 kreacji od Olega Cassiniego, wówczas powszechnie znanego wśród gwiazd projektanta mody, który przybrał miano sekretarza stylu pierwszej damy. Symbolem prezydentowej stała się również torebka „Jackie” wyprodukowana przez dom mody Gucci na część pierwszej damy. Dodatek garderoby do dziś znajduje się we Florencji w muzeum. Żona prezydenta wykorzystała swój strój, w trakcie jednego z najbardziej dramatycznych wydarzeń w USA, jako element manifestu. Kiedy postrzelono Johna Kennediego, pierwsza dama postanowiła nie zmieniać poplamionego krwią męża różowego kostiumu, który jej zdaniem był najlepszym sposobem ukazania powagi i brutalności zdarzenia.

Waleczna aktywistka

Lata młodości Michaliny Mościckiej prędzej rysowały jej przyszłość jako walecznej anarchistki niż Pierwszej Damy. Podejmowane przez aktywistkę niepodległościową działania konspiracyjne na początku lat 90 XX i produkcja bomb, miały doprowadzić do ataku na rosyjskiego generał-gubernatora zamieszkującego w czasie zaborów w Warszawie. Pomimo poniesionej porażki żona przyszłego prezydenta nie straciła ducha walki. Po przeprowadzce do Lwowa zaangażowała się w działalność społeczną. Przynależność do Związku Równouprawnienia Kobiet Polskich, współtworzenie Komitetu Obywatelskiego Kobiet, wsparcie dla Komitetu Domu dla Samotnych Kobiet Polskich, a w czasie wojny organizacja pomocy dla rannych żołnierzy i służba kurierska przyczyniły się do rzetelnego przygotowania Mościckiej do pełnienia funkcji pierwszej damy. Jako żona prezydenta pierwsza dama nadal czynnie wspierała walkę o równość płci i odpowiadała na potrzeby obywateli. Zwieńczeniem jej działalności były nagłówki gazet po śmierci prezydentowej, które głosiły: Zgon wzorowej Polki („Kurier Wileński”) czy Piękny żywot Niestrudzonej Bojowniczki („Gazeta Polska”).

Polska ikona stylu 

Według badań IBRIS opublikowanych na początku czerwca, cieszącą się największą sympatią Polaków żoną prezydenta była Jolanta Kwaśniewska. Jej działalność można krótko opisać słowami: dobroczynnie i z klasą. W trakcie pełnienia funkcji pierwszej damy Jolanta Kwaśniewska zaangażowała się w działalność charytatywną i założyła fundację „Porozumienie bez barier”. Celem placówki do dziś jest zwiększanie szans dzieci niepełnosprawnych, upowszechnienie wiedzy o chorobach cywilizacyjnych, popularyzacja zdrowego trybu życia. Żona głowy państwa swoje zainteresowanie zdrowiem i edukacją Polaków podkreśliła również przez objęcie patronatem Międzynarodowego Dnia AIDS oraz spotkania z osobami zarażonymi w pałacu prezydenckim. Prezydentowa odwiedziła wszystkie kliniki onkologiczne dla dzieci w Polsce. Wraz z mężem utworzyła Fundusz Pomocy Młodym Talentom, w którym kumulowano środki na rzecz polskiej utalentowanej młodzieży. Wspierała również walkę z rakiem piersi. Odznaczyła się wyczuciem stylu, klasą i empatią. W 1998 roku otrzymała Order Uśmiechu i tytuł Kobiety Roku „Twojego Stylu”. W latach 2006-2010 prowadziła program w TVN style „Lekcja stylu”, w którym jako symbol klasy i elegancji ukazywała Polkom trendy i nowinki modowe.

Szklany sufit nie istnieje

Już na przełomie lat 90, The National Law Journal uznało Hilary Clinton za jedną z najpotężniejszych prawników w Ameryce. Wybranie jej do Senatu USA w 2001 roku stanowiło wiekopomną chwilę. Pierwsza amerykańska dama zdobyła stanowisko publiczne. Poza wspomaganiem męża w trakcie jego kampanii prezydenckiej, Clinton nie zapomniała o własnej karierze. Stała się prekursorką w amerykańskiej historii polityki. Jako pierwsza dama pierwsza żona uzyskała urząd publiczny i jako pierwszą kobietą wybrano ją do Senatu USA z Nowego Jorku. Z łatwością wygrała reelekcję w listopadzie 2006 roku. Nie zwalniała. W 2007 roku ogłosiła cel objęcia jako pierwsza kobieta w USA urzędu głowy państwa. Wycofała swoją decyzję, gdy stało się jasne, że Barack Obama uzyskał największe poparcie wśród delegatów. Następnie objęła stanowisko sekretarza stanu. Podczas pełnienia funkcji, inicjowała rozmowy o prawach człowieka i prawach kobiet. Stała się jedną z najbardziej podróżujących sekretarzy stanu w historii Ameryki. Promowała wykorzystanie mediów społecznościowych do przekazywania stanowisk kraju. Wiosną 2015 roku ogłosiła ponowne starania się o urząd prezydenta. W efekcie w 2016 roku została pierwszą kobietą w historii Stanów Zjednoczonych, która została nominowana na prezydenta przez jedną z głównych partii politycznych. Również za czasów prezydentury Trumpa komentuje jego rządy.

Troska, opieka i prawa społeczne 

Michel Obama była pierwszą afroamerykańską żoną prezydenta USA. Wywodzi się z biedniejszej rodziny, a swój sukces zawdzięcza w ogromniej mierze edukacji. Swój szacunek do nauki starała się ukazać już jako pierwsza dama. Michelle przewodziła inicjatywie Reach Higher Initiative, która miała wesprzeć studentów w poszukiwaniu odpowiedniej drogi nauki i rozwoju zawodowego. W ramach działalności zachęcała między innymi młodzież do kontynuowania nauki po liceum w technikach i gimnazjach. Jako pierwsza dama, pani Obama zainicjowała program Let’s Move!, który miał na celu wyeliminowanie otyłości u dzieci w ciągu jednego pokolenia. Michelle apelowała i wdrożyła projekty do szkół, których celem było zagwarantowanie uczniom pożywnej zdrowej i niedrogiej żywności, na której brak szczególnie skazane były dzieci i młodzież zaniedbanych grup społecznych. W celu wpierania ruchu na rzecz zdrowego żywienia, pani Obama założyła na zewnątrz posiadłości Białego Domu ogródek warzywny. Wspieranie edukacji, grup najbardziej zagrożonych eliminacją społeczną, głośne wypowiadanie się w prasie i telewizji o problemach obywateli doprowadziły Michelle do otrzymania tytuły jednej z najbardziej wpływowych kobiet na świecie na liście Forbesa.

Pierwsza dama na miarę XXI wieku

Nazywana współczesną Jackie Kennedy, obecna pierwsza dama USA Melania Trump jest drugą pierwszą damą urodzoną poza USA i jedyną pierwszą damą, która została naturalizowaną obywatelką USA. Melania jest jedną z najnowocześniejszych pierwszych dam na świecie. Wcześniej pracowała jako modelka, a jej nagie zdjęcia w magazynie „Max” wzbudziły kontrowersje nie tylko w USA. Mimo wszystko jest podziwiana przez opinię publiczną za styl i elegancję. Nigdy całkowicie nie opuściła środowiska mody i biznesu. Na rynku uruchomiła między innymi swoją własną kolekcję biżuterii. Jako pani Białego Domu skupia się jednak głównie na zwróceniu w stronę obywateli. Już przed objęciem funkcji pierwszej damy pani Trump uczestniczyła w Narodowym Dniu Miłości Naszego Dziecka i Miesiącu Zapobiegania Maltretowaniu Dzieci. Pełniła również funkcję honorowej przewodniczącej Boys ’Club of New York. Jej działania zostały docenione przez Amerykański Czerwony Krzyż, który przyznał jej tytuł Ambasadora Dobrej Woli oraz przez Boys ’Club of New York, od którego otrzymała tytuł Kobiety Roku 2006. Jako pierwsza dama, aktywistka spotyka się z obywatelami. Szczególną uwagę przykuwa do pomocy chorym dzieciom w szpitalach i wpierania edukacji zarówno w USA jak i na świecie. Podczas odbywania zagranicznych podróży w komunikacji pomaga jej umiejętność władania czterema językami: słoweńskim, francuskim, niemieckim i angielskim.

Indywidualistka w świecie polityki 

O Brigitte Macron we Francji było głośno już od samego początku kampanii prezydenckiej. Media rozpisywały się o różnicy wieku, która wyniosła 24 lata, pomiędzy startującym w wyborach panem Macronem, a jego żoną. Głosy opinii publicznej zostały ponownie wzbudzone, gdy Emmanuel objął stanowisko głowy państwa, a jego żonie nie przyznano tytułu pierwszej damy. Sama Brigitte do dziś przyznaje, że nie czuje się wyjątkowo z powodu przebywania w świecie polityki. Stara się nie doradzać mężowi w kwestiach państwowych, gdyż uznała, że od władzy zawsze była daleka. Zamiast tego pełni rolę partnerki prezydenta, która na bieżąco wspiera go podczas ważnych wydarzeń. Już w trakcie kampanii pomagała pisać mężowi przemówienia, śledziła jego osobę w mediach. Gdy małżonek objął stanowisko głowy państwa, Brigitte reprezentowała z nim kraj podczas spotkania z papieżem, na szczycie G7 oraz licznych mniejszych spotkaniach z posłami. Żona prezydenta często wzbudzała na nich zainteresowanie mediów, które rozpisywały się o nietypowym stylu partnerki prezydenta nie zawsze odpowiadającym oficjalnej etykiecie. Mimo wszystko Pani Macron zaskarbiła sobie serca Francuzów. W ankiecie Paris Match, aż 67% obywateli przyznało, że ma o prezydentowej bardzo dobrą opinię. Do efektu przyczyniły się działania Brigitte, która mimo braku oficjalnego budżetowania skupiła się na aktywności społecznej, popierającej rozwój edukacji i przeciwstawianie się działaniom antyrasistowskim.

 

 

 

Autor tekstu:

Paulina Guzowska – absolwentka psychologii oraz zarządzania w mediach. Do Warszawy przyjechała z Krakowa zaraz po studiach. Wcześniej pracowała przy eventach, obecnie działa w agencji PR. W wolnych chwilach lubi spędzać czas poza domem: ciekawe restauracje, kino, teatr, wydarzenia kulturalno-rozrywkowe – to jej świat. Pisanie traktuje jako sposób rozwoju światopoglądu i kreatywnego myślenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.