PREbiotyki i PRObiotyki w naszym życiu – wywiad z Wojciechem Karpowiczem

BWL: Mamy coraz więcej źródeł, z których możemy czerpać wiedzę na temat zdrowego odżywiania, a jednak wciąż jako społeczeństwo cierpimy na choroby cywilizacyjne: otyłość, miażdżyca, nadciśnienie, nowotwory i inne. W jaki sposób Pana firma wpływa na wzrost świadomości i szerzenie zdrowych nawyków żywieniowych?

Wojciech Karpowicz: Najważniejsze wartości związane ze zdrowym odżywianiem tworzymy na podstawie badań naukowych i osobistych doświadczeń związanych z funkcjonowaniem jelit jako podstawą naszej naturalnej odporności. Wskazujemy na potencjał regeneracyjny bakterii probiotycznych oraz właściwości antyoksydacyjne i prebiotyczne naturalnie dojrzewających roślin takich, jak świeże i organiczne warzywa i owoce. W tym zakresie organizujemy indywidualne i zbiorowe szkolenia w formie konsultacji i konferencji organizowanych również z wykorzystaniem sieci Internet.

Efektem prowadzonej działalności edukacyjnej jest coraz większe zainteresowanie dowartościowaniem i ekologizacją zarówno swojego otoczenia zewnętrznego, jak też wnętrza własnego organizmu. Codziennie spożywanie probiotyków i prebiotyków jest kluczem do posiadania wysokiej naturalnej odporności swojego organizmu, ale też swoistą samoobroną przed wszechobecną chemizacją naszego (nie)naturalnego środowiska. Nasze założenia technologiczne oraz gotowe produkty są wzorem i gotowym do użycia sposobem odpowiadającym współczesnym wyzwaniom skutecznego dbania o lepszą jakość swojego zdrowia i życia.

Pożyteczne probiotyki pozwalają na zapobieganie zasiedlaniu przewodu pokarmowego przez  bakterie chorobotwórcze i znacznie przyspieszają odpowiedź odpornościową organizmu. Wpływają na mikroflorę gospodarza (tzw. mikrobiotę) i dzięki temu wywierają korzystny efekt zdrowotny.

Natomiast prebiotyki stanowią rodzaj naturalnego wysokowartościowego paliwa służącego bezpośredniemu odżywianiu mikrobioty jelitowej, czyli zespołu owych mikroorganizmów tworzących w układzie pokarmowym złożony ekosystem zabezpieczający funkcjonowanie odporności całego organizmu.

Jeszcze kilkanaście lat temu probiotyki i prebiotyki pozostawały poza głównym nurtem badań naukowych, jak również zainteresowań lekarzy praktyków. Na przestrzeni ostatnich lat obserwuje się wzrost zainteresowania koncepcją probiozy, a ze stosowaniem probiotyków i prebiotyków w praktyce klinicznej wiąże się coraz większe nadzieje.

BWL: Każdy cm2 skóry człowieka zasiedlają miliony mikroorganizmów, a ich liczba w naszym organizmie jest minimum 10 razy większa od liczby naszych komórek. Jaką pełnią one rolę dla zdrowia człowieka?

Wojciech Karpowicz: Wspomniałem już, że jakość naszych jelit stanowi bardzo mocno o funkcjonalności, ale też odporności całego ciała, począwszy od wsparcia procesów trawiennych, a skończywszy na roli immunomodulującej. Bakterie tworzą na powierzchni jelit swoistą i bardzo istotną dla ogólnej odporności barierę ochronną. Znane w branży żywieniowej powiedzenie, że „życie karmi się życiem” mówi nam, że Matka Natura ma dla nas gotową receptę na większość naszych dolegliwości pod warunkiem, że w praktyce zastosujemy te wszystkie porady, które od dawna znane są w medycynie ludowej, ale też uznane już w wielu współczesnych badaniach naukowych. Skład mikroflory jelitowej może ulegać zmianom pod wpływem różnych czynników – szczególnie w następstwie antybiotykoterapii, radioterapii, zakażeń bakteryjnych i wirusowych, silnego stresu czy niewłaściwej diety. Naruszenie subtelnej równowagi w tym złożonym systemie zaburza system równowagi biologicznej (homeostazy) organizmu człowieka i może stać się punktem wyjścia do powstania poważnych schorzeń.

W związku z tymi zagrożeniami stan równowagi ekosystemu jelita człowieka ma fundamentalne znaczenie w przywróceniu, a następnie utrzymaniu zdrowia. Probiotyki wywierają korzystne działanie regulacyjne na ten złożony i dynamiczny system biologiczny poprzez zdolność stymulacji wzrostu i zwiększenie aktywności wyselekcjonowanych szczepów bakterii jelitowych. Doniesienia naukowe dostarczają coraz więcej dowodów świadczących o wpływie odżywiania na mikrobiom człowieka, który wchodząc w interakcje z układem odpornościowym może wpływać na kształtowanie się odporności człowieka na infekcje. Probiotyki i prebiotyki mogą wywoływać działanie przeciwdrobnoustrojowe poprzez konkurowanie z lokalnymi patogenami i pośrednio przez wzmocnienie funkcji bariery jelitowej. Ponadto mają zdolność modulowania lokalnego układu odpornościowego śluzówki. Mogą być zatem  stosowane w zapobieganiu wielu chorobom takim jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego, biegunki wywołane antybiotykoterapią czy też choroba zapalna jelit występująca w wyniku np. zabiegów chirurgicznych.

BWL: Czy możemy skorzystać z prozdrowotnych właściwości probiotyków również w gospodarstwach domowych i rolnych oraz w jaki sposób zwiększają one nasz potencjał?

Wojciech Karpowicz: Mając na uwadze probiotycznie działanie mikroorganizmów w rolnictwie, ogrodnictwie i w każdej inne działalności związanej z uprawą ziemi, warto przytoczyć  znaną w tradycji hebrajskiej historię, kiedy to pierwszemu człowiekowi  nadano imię Adam od słowa „adama” oznaczającego glebę. Jego partnerka miała na imię Ewa co znaczyło „życie”. Innymi słowy Adam i Ewa to dosłownie: Gleba i Życie. Podobnie silną metaforą jest określenie łacińskie: „Homo” czyli człowiek pochodzące od słowa „humus”- najważniejszego materiału składowego gleby.

Bardzo często w chorej i zdegenerowanej obecnie glebie dominują mikroorganizmy chorobotwórcze. Materia organiczna gnije, co powoduje wydzielanie się szkodliwych gazów i toksyn. Proces ten hamuje tworzenie się próchnicy przez co rośliny mają słabo rozwinięty system korzeniowy, a sama gleba posiada bardzo obniżony wskaźnik pH.

Zamiast chemicznie „chronić” osłabione rośliny wysokimi dawkami nawozów, wystarczy odpowiednio, czyli naturalnie zregenerować odtwarzanie się próchnicy, która bezpośrednio zapobiega erozji gleby i reguluje jej wilgotność. Probiotyki mają więc wpływ na jakość roślin, ponieważ próchnica stanowi pokarm dla życia glebowego, tworzy zapasy substancji odżywczych zapobiegając ich wymywaniu, a później stopniowo je uwalnia zgodnie z rytmem prawidłowego wzrostu danej rośliny. Wszystko jest odpowiednio zaprojektowane przez Stwórcę, gdyby nie szkodliwa chemiczna działalność człowieka. Tymczasem, dzięki zastosowaniu pożytecznych mikroorganizmów, chemiczne środki ochrony roślin przestają być potrzebne co najmniej w takich ilościach, jak to obecnie występuje.

Musimy wiedzieć o jednym fakcie, gdy w rolnictwie dominuje chemizacja to nagromadzone w roślinach azotany i azotyny dostają się do organizmu człowieka. W ludzkim ciele ulegają przekształceniu w azotyny, które działają jak mieszanina peklująca – przekształcają hemoglobinę w formę nieprzenoszącą tlenu, rozszerzają naczynia krwionośne, rozkurczają mięśnie gładkie, wzbudzają alergię i wywołuje jeszcze wiele innych powikłań zdrowotnych.

W gospodarstwie domowym bezpośrednie zastosowanie probiotyków pozwala na niemalże całkowite wyeliminowanie chemii domowej, ponieważ tworzą one naturalne warunki sprzyjające mniejszemu występowaniu szkodliwych bakterii, grzybic a nawet wirusów. Oprócz czystości i świeżości jaka pozostaje po sprzątaniu biopreparatami, pozostają również szczepy dobroczynnych mikroorganizmów, które wypierają chorobotwórczą mikroflorę,  redukują populację roztoczy i pleśni. Powierzchnie umyte preparatem mikroorganicznym pozostają dłużej czyste  niż powierzchnie oczyszczone z wykorzystaniem chemicznych środków czyszczących. Ponadto mikrobiolodzy ostrzegają, że zwalczając wszystkie bakterie za pomocą silnych detergentów osłabiamy nasz system immunologiczny.

Podstawowe zastosowanie obejmuje walkę z  nieprzyjemnymi zapachami. Ponadto można opryskiwać wnętrza szafek, szaf, butów i lodówek. Walczyć skutecznie z pleśnią na ścianach. Czyścić dywany, wykładziny i tapicerki. Dodawać probiotyki do odkurzaczy wodnych oraz stosować przy myciu podłóg, do prania i płukania (co  znacznie zmniejsza zużycie proszku i przedłuża żywotności samej pralki). Popularne jest stosowanie również do mycia szyb, luster, blatów kuchennych, łazienek i toalet, a także kuchenek gazowych i szyb kominkowych. Probiotykami można skutecznie oczyszczać wodę w basenach kąpielowych oraz usuwać tłuste plamy praktycznie z każdej powierzchni. Wszystkie probiotyczne środki są biodegradowalne, ponieważ pochodzą bezpośrednio z natury. Nawet ceramika przygotowana przy zastosowaniu pożytecznych mikrogranizmów posiada właściwości przekazywania dobroczynnej, życiodajnej informacji poprzez kontakt z wodą, ożywiania „martwej” wody wodociągowej i butelkowanej. Taka probiotyczna woda rozbija wielkie klastry wody twardej i zanieczyszczonej, dzięki czemu lepiej nawadnia komórki (mniejsze cząsteczki łatwiej przenikają przez błony komórkowe) oraz oczyszcza każde ciało z toksyn.

BWL: Jakie prebiotyki szczególnie poleciłby Pan kobietom biznesu, które są zabiegane i potrzebują wzmocnić swój organizm?

Wojciech Karpowicz: Dzięki specjalnej technologii określanej mianem biotransformacji, która omija obróbkę termiczną i zachowuje struktury enzymatyczne (wewnętrzny „układ odpornościowy” każdej rośliny) naturalnie dojrzewających surowych warzyw i owoców, najbardziej przydatne w aktywnym trybie życia są obecnie prebiotyki podawane w formie organicznej żywności funkcjonalnej. Oprócz bardzo dużej biodostępności ekologicznego surowca roślinnego, z którego się składają, ważną ich cechą jest również niemniej wysoka przyswajalność, bo przygotowane są do spożycia w formie gotowego żelu, który najlepiej wchłania się poprzez śluzówkę jamy ustnej. Prebiotyki są składnikami żywności roślinnej naturalnie skondensowanej, która mocno stymuluje wzrost i zwiększenie aktywności wyselekcjonowanych szczepów bakterii jelitowych w jelicie grubym. Powoduje to korzystny wpływ na stan naszego zdrowia i odporności podobnie, jak ma to miejsce przy zażywaniu probiotyków, które regulują ten złożony i dynamiczny zbiór mikroorganizmów zwany właśnie mikrobiotą.

Prebiotyki zachowujące biologiczną aktywność organicznych surowych warzyw i owoców nie tylko dodają naturalnej energii każdego dnia i skutecznie chronią organizm przed różnymi infekcjami. Oprócz aktywnych enzymów roślinnych zawierają bowiem flawonoidy (barwniki roślinne), które pomagają skutecznie zapobiegać powstawaniu nowotworów, same w sobie zapewniają każdej roślinie kolor, zapach i smak. Bakterie gnilne i fekalne znajdujące się w jelicie grubym wytwarzają substancje toksyczne, w tym kancerogenne. Badania wykazały, że podczas regularnego przyjmowania prebiotyków, rakotwórcze działanie tych negatywnych bakterii w jelicie grubym zostaje zahamowane. Prebiotyki tego rodzaju są również bezpośrednim producentem witamin z grupy B, dlatego ich niedobór można niwelować odżywiając i dbając tym sposobem o dobrą florę bakteryjną. Ponadto obniżają poziom złej frakcji cholesterolu (ox-LDL) we krwi, wpływają na utrzymanie odpowiedniej kwasowości jelita, co powoduje lepsze wchłanianie wapnia, żelaza i cynku. Nie zastąpią aktywności fizycznej, poprawiają jednak ruchy robaczkowe jelit, a w konsekwencji polepszają przemianę materii, a ich regularne spożywanie zapobiega między innymi tzw. biegunkom podróżnym. Z bardzo ważnych korzyści prozdrowotnych trzeba dodać jeszcze wsparcie prebiotyków przy zwalczaniu wrzodów żołądka, ale też uśmierzaniu bólu podczas ataku grzybicy pochwowej, spowodowanej niestety stosowaniem serii antybiotyków. Prebiotyki stymulują również układ immunologiczny poprzez zdolność przylegania (adhezji) do śluzówki jelita, co zmniejsza zdolność oddziaływania na śluzówkę patogenów.  W dzisiejszych czasach zwiększonej podatności na wszelkiego rodzaju uczulenia trzeba dodać, że prebiotyki łagodzą objawy nietolerancji laktozy, która występuje na skutek braku rozkładającego laktozę enzymu ß-galaktozydazy. Szczególnie flawonoidy, jako najsilniejsze obecnie rozpoznane w świecie przeciwutleniacze, dokonują naturalnej chelatacji organizmu pozbawiając nasze ciało złogów metali ciężkich i prowadząc do oczyszczenia się z wszelkich toksyn.

BWL: Jaka jest według Pana recepta na zachowanie zdrowia?

Wojciech Karpowicz: W naszym klimacie przez większość roku narażeni jesteśmy na różnego rodzaju infekcje bakteryjne, wirusowe i grzybiczne. Dobrą wiadomością jest więc to, że możemy wspomagać naszą wewnętrzną odporność organizmu pożytecznymi mikroorganizmami, ale też oczyszczać nasze otoczenie z chemicznych obciążeń oraz tych drobnoustrojów, które są dla nas groźne. Żyją wszędzie, na zewnątrz i wewnątrz naszego ciała. Ponieważ wiele osób spożywa wiele różnych leków i wiele przetworzonej żywności, dobrze jest gdy czasami – najlepiej jednak systematycznie – uzupełnimy zapasy probiotycznych bakterii i dostarczymy im wysokiej jakości prebiotycznego paliwa. Do tego zachęcam przez cały rok, nie tylko w okresie wzmożonych zachorowań wirusowych.

Pytanie i krótka odpowiedź:

  1. Każdego rana zawsze… wcześnie wstaję, wypijam ciepłą wodę z cytryną i „zagryzam” porcją flawonoidów.
  2. Wyeliminowałem ze swojej diety…. przetworzone mięso oraz nieorganiczne warzywa i owoce.
  3. Warzywo, bez którego nie wyobrażam sobie mojej diety… to surowy burak, seler i brokuł.
  4. Owoc, który najczęściej zjadam… to jabłko, grapefruit i cytryna.

Kontakt i konsultacje w sprawie PRE-biotyków:

Wojciech Karpowicz, www.prebiotyki.myflavon.com, tel. 601 709 690, e-mail: order@myflavon.com

Kontakt i konsultacje w sprawie PRO-biotyków:

Wojciech Olszanowski, www.probionatura.pl, tel. 601 747 969, email: wolszan@op.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.