Przeczytasz w 2 minuty

Samochód firmowy a prestiż dla twojej firmy

To, czym jeździmy liczy i liczyło się zawsze – niezależnie od tego, czy korzystamy z auta prywatnie, czy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Model czy rok produkcji pojazdu firmowego wpływać mogą pozytywnie na odbiór wizerunku twojej firmy. 

Samochód decyduje o statusie 

Marka samochodu, którym jeździ businesswoman wskazuje na jej status materialny albo na kondycję finansową jej firmy. Zupełnie inaczej jest postrzegany przedsiębiorca w zdezelowanym Oplu Astra mającym co najmniej 10-15 lat, a inaczej ten, który jeździ najnowszym Volvo V60. Co ciekawe, eksperci mówią nawet, że w momencie, kiedy firma sprzedaje swoje samochody lub zamienia je na pojazdy niższej klasy, może być to wskazówką dla jej kontrahentów i klientów, że źle się dzieje z jej sytuacją finansową. Traci wiarygodność, co uderza w wizerunek.

Psycholodzy twierdzą, że wielu ludzi najwyżej w swoim życiu ceni prestiż i dąży do niego za wszelką cenę. Dobry samochód imponuje, jest powodem do zazdrości, ale i do podziwu. Za najbardziej prestiżowe auta uznaje się te, które są w 100 procentach bezpieczne i bezawaryjne. Prym w tym zakresie wiodą takie marki jak Volvo, Volkswagen czy Nissan.

W badaniach opinii publicznej zaprezentowanych przez serwis motofakty.pl wynika, że najbardziej cenimy luksusowe marki pojazdów, takie jak Mercedes, na którego wskazało 51 proc. badanych. W czołówce mieszczą się również BMW, Jaguar, Audi, porsche, Chrysler, Lexus, Saab, Opel, Nissan, Mitsubishi, Honda i Toyota.

Na drugim biegunie znajdują się samochody, które nie cieszą się ogólnym poważaniem, zwłaszcza w świecie biznesu. Zalicza się do tej grupy auta marki Fiat, Daewoo, Kia, Skoda, Hyundai i Ford.

Prestiż od 300 tys. zł

Polacy za luksusowe auta są w stanie zapłacić od 300 tys. zł do nawet 1 mln zł. Uzyskują w zamian wyjątkowe wyposażenie pojazdu, najnowszy, dopracowany design i pakiet usług dodatkowych. Ich samochód jest miarą sukcesu i wizytówką właściciela, zwłaszcza wtedy, gdy prowadzi on własny biznes.

Liczba klientów kupujących auta luksusowe w Polsce rośnie w tempie około 17 proc. na rok. Nie trzeba jednak zarabiać kilkaset tysięcy złotych rocznie, aby móc pozwolić sobie na jeżdżenie prestiżowym pojazdem. W 2010 roku rejestrowaliśmy nieco mniej niż 120 tys. luksusowych aut, co nie oznacza, że w naszym kraju nie ma więcej kierowców takich pojazdów. Jednak nie kupują oni takich samochodów na własność, ale korzystają z innych sposobów na ich pozyskanie.

Jednym ze sposobów jest wybór oferty na wynajem samochodów, Warszawa wiedzie prym w tym segmencie rynkowym. Przykładowo Vanfleet ma usługę „Car Sharing for Business”, czyli wspólne użytkowanie samochodów w miejscu pracy. Oznacza to mniejsze koszty wynajmu, a samochód jest podstawiany pod firmę osoby wynajmującej, przygotowany do jazdy.

Źródło zdjęcia: shutterstock

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.