Przeczytasz w 3 minuty

„Wyznacznikiem sukcesu jest dla mnie zadowolenie klienta i budowanie dobrych długotrwałych relacji z partnerami biznesowymi”

Justyna Kur – wiceprezes Apsys Polska, absolwentka Wydziału Historii Uniwersytetu Gdańskiego i  podyplomowych studiów z historii średniowiecza na Uniwersytecie w Poitiers. Ukończyła podyplomowe studia zarządzania nieruchomościami na Uniwersytecie Warszawskim. Od 2016 r. wiceprezes Apsys Polska. Wcześniej zajmowała stanowiska dyrektora regionalnego (2005-2008), zastępcy dyrektora regionalnego (2003-2005) i  dyrektora centrum handlowego (2001-2003).

BWL: Z Apsys Polska związana jest Pani od dwudziestu lat, czyli niemal od początku swojej kariery zawodowej. Co spowodowało, że związała się Pani z tą jedną organizacją na tak długi czas?

JK: Apsys to firma, która realizuje projekty wyprzedzające swoje czasy. Odpowiada za stworzenie unikalnych miejsc na mapie obiektów handlowych w Polsce: łódzkiej Manufaktury, jednej z najbardziej spektakularnych rewitalizacji terenów poprzemysłowych w Europie, i Posnanii – miejsca kreującego trendy i standardy dla rynku handlowego w kraju. Dzięki takim inwestycjom Apsys wciąż stawia przed pracownikami nowe wyzwania – nawet jeśli tak jak ja, pracuje się tu ponad dwie dekady. Działając na tak dynamicznym rynku, jakim są nieruchomości, musimy się nieustannie rozwijać. Jesteśmy otwarci na zmiany, pracujemy w wyspecjalizowanych zespołach złożonych z pasjonatów, nieustannie się szkolimy i podnosimy umiejętności. I być może właśnie to sprawia, że wiele osób wiąże swoją drogę zawodową z Apsys na wiele lat.

BWL: Jakie korzyści i jakie zagrożenia związane są z budowaniem kariery w środowisku korporacyjnym?

JK: Apsys nie jest typową korporacją. Jeśli chodzi o wielkość firmy, skalę działania, kompleksową ofertę usług czy wyspecjalizowane zespoły ekspertów – możemy mówić o modelu korporacyjnym, jednak wciąż mamy wiele znamion firmy rodzinnej. Naszym klientom – międzynarodowym funduszom i dużym korporacjom – zapewniamy najwyższą jakość, przejrzystość procedur i bezpieczeństwo danych. Od korporacji odróżnia nas szybkość działania, krótsze procesy decyzyjne oraz elastyczność i indywidualne podejście do klientów. Inna jest też atmosfera, czego dowodem jest nie tylko średnia długość zatrudnienia przekraczająca siedem lat, ale też wysoki wynik zadowolenia pracowników notowany w corocznym wewnętrznym badaniu satysfakcji.
Zagrożeniem pracy przez wiele lat w tym samym środowisku jest ryzyko popadnięcia w schematy. Na szczęście udaje mi się skutecznie uniknąć tego rodzaju pułapek. Wciąż poszerzamy nasze portfolio, a w ostatnich latach dywersyfikujemy działalność, wkraczając na nowe obszary rynku. To zmusza do kreatywności, nie pozwalając na stagnację. Muszę przyznać, że wiele wnosi młode pokolenie – uczę się od niego nowych rozwiązań i świeżego spojrzenia. To właśnie młodzi ludzie zadają często pytanie „dlaczego”, które wybija mnie z mojej strefy komfortu – z czego się bardzo cieszę.

BWL: Co zatem jest kluczowym czynnikiem sukcesu w budowaniu kariery w korporacji?

JK: Jak wspomniałam, Apsys nie jest typową korporacją, jednak są pewne uniwersalne czynniki, które mają wpływ na budowanie satysfakcjonującej kariery zawodowej. Na pewno kluczowe są zdobywana wiedza, gromadzone doświadczenie, a także pasja, zaangażowanie, ambicja i chęć rozwoju – trzeba lubić to, co się robi. Ważne jest, by podstawą był zawsze szacunek – do współpracowników, klientów, partnerów biznesowych.

BWL: Dlaczego wciąż tak niewiele kobiet sięga po najwyższe stanowiska w zarządach?

JK: Przyczyny takiej sytuacji zapewne trzeba rozpatrywać indywidualnie, ale mogę powiedzieć z własnych obserwacji – kobiety bywają zbyt skromne, i mimo że często pracują więcej niż ich koledzy, to brakuje im wiary w siebie, swoje umiejętności, możliwości oraz siły przebicia. Powód takiej postawy jest zapewne wielopłaszczyznowy, jednak na pewno wskazać można wpływ tradycyjnego wychowania i edukacji, które wyznaczają chłopcom i dziewczynkom odmienne role, do których przypisane są określone cechy i zachowania. Nie pomaga też stereotypowe przekonanie, że obowiązki opiekuńcze, jakie pełnią kobiety w swoich rodzinach, nie pozwolą im w pełni angażować się w pracę zawodową. A przecież kobiety są wielozadaniowe, potrafią się koncentrować na wielu projektach. Cieszę się, że każdego dnia, również w Apsys, kobiety obalają różne krzywdzące stereotypy, z powodzeniem realizując się na stanowiskach menedżerskich. Jednak wciąż jest wiele do zrobienia na tym polu.

BWL: Co zaliczyłaby Pani do swoich największych zawodowych sukcesów i jak Pani sama definiuje zawodowy sukces?

JK: Wyznacznikiem sukcesu jest dla mnie zadowolenie klienta i budowanie dobrych długotrwałych relacji z partnerami biznesowymi, a przy tym utrzymanie wysokiej jakości usług. Bardziej osobistym sukcesem jest nagroda Best Property Manager w CEE przyznawana przez Europa Property, którą otrzymałam w 2017 roku. Ogromną satysfakcję daje mi również działanie w zarządzie Polskiej Rady Centrów Handlowych, której jestem wiceprzewodniczącą. To dla mnie zaszczyt, ale również wyraz zaufania i docenienia przez branżę nieruchomości komercyjnych.

www.apsys.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.