Angielski na wakacjach to wyzwanie dla Polaków. Eksperci: wystarczą 3 tygodnie, by językowo przygotować się do podróży za granicę
Przeczytasz w 4 minuty

Angielski na wakacjach to wyzwanie dla Polaków. Eksperci: wystarczą 3 tygodnie, by językowo przygotować się do podróży za granicę

Nawet kilkanaście milionów Polaków wyjedzie w te wakacje za granicę, jednak dla części z nich może to być nie tylko odpoczynek, ale i niepotrzebny stres. A wszystko przez barierę językową – 60 proc. naszych rodaków nie zna angielskiego lub mówi w tym języku w stopniu podstawowym. Okazuje się jednak, że pakując walizki można jednocześnie językowo przygotować się na zagraniczne wojaże. Eksperci przekonują, że w nawet 3 tygodnie da się opanować angielski na tyle, by swobodnie komunikować się podczas urlopu w Nicei, Rzymie czy na tureckiej Riwierze. 

Po zniesieniu restrykcyjnych procedur i ograniczeń w podróżowaniu związanych z pandemią COVID-19, Polacy znowu chętnie wybierają zagraniczne destynacje urlopowe. Tegoroczne wakacje są pierwszymi od 2019 roku, które praktycznie bez żadnych przeszkód możemy spędzić za granicą. Urlop[1] poza Polską planuje nawet 40% z nas, badania wykazują jednak, że duża część naszych rodaków będzie miała problem ze swobodnym komunikowaniem się na wyjeździe. Zrealizowany na zlecenie Tutlo najnowszy raport[2] wyraźnie pokazuje, że 32% Polaków nie zna języka angielskiego zaś niecałe 30% opanowało go jedynie w stopniu podstawowym. Dla wielu osób jest to źródło nie tylko dyskomfortu, ale często mniejszych lub większych problemów. Dodatkowym ograniczeniem jest blokada językowa, często pojawiająca się u osób znających angielski, ale nie posługujących się nim na co dzień.

Polacy chcą uczyć się angielskiego

Paradoksalnie, to właśnie chęć podróżowania i przełamania bariery językowej są jednymi z najczęstszych powodów, dla których Polacy zaczynają uczyć się języka angielskiego. Potwierdzają to dane[3] dotyczące rynku edukacji języka angielskiego w Polsce – 35% ankietowanych jako powód rozpoczęcia nauki podaje przełamanie bariery językowej, a 32% – plany związane z podróżami. Planując zagraniczny wyjazd, zazwyczaj dbamy o wszystkie jego aspekty: niezbędne dokumenty, obowiązkowe szczepienia. Jeżeli nie należymy do osób biegle posługujących się językiem angielskim, warto zadbać też o kwestie związane ze swobodą komunikacji. Zdaniem ekspertów, najlepsze efekty przynosi długotrwała i regularna nauka, ale w sytuacji, kiedy nie mamy zbyt wiele czasu, również możemy popracować nad angielskim na tyle, aby bez większych problemów móc się porozumiewać.

– Wielu Polaków ma problem ze swobodnym komunikowaniem się w języku angielskim, którego co najmniej podstawowa znajomość w większości przypadków jest niezbędna podczas wyjazdów do innych krajów – mówi Kacper Mosior, Academic Manager z Tutlo. – Jakkolwiek na lotnisku czy w sklepie można sobie jakoś poradzić, tak np. podczas rozmowy w hotelowej recepcji lub kupując konkretny bilet na daną wystawę w muzeum jest już gorzej. Jednak okazuje się, że wystarczą 2-3 tygodnie intensywnej nauki, żeby opanować poziom pozwalający na swobodną komunikację. Musi ona być jednak ukierunkowana na słownictwo i zwroty związane z podróżami, czyli przydatne w restauracji, szpitalu czy sklepie.

Systematyczność i praktyka są podstawą

Ekspert dodaje przy tym, że dość powszechnym zjawiskiem wśród Polaków jest przecenianie własnych kompetencji językowych – według raportu Talent Bridge[4] badającego znajomość języka angielskiego wśród kandydatów do pracy, niemal co druga osoba (45%) starająca się o pracę błędnie ocenia swoje umiejętności. Kolejnym problemem jest blokada przed mówieniem – zamknięci w sztywne ramy nieefektywnego procesu edukacji, nie potrafimy przełamać bariery językowej. Nawet jeżeli na zajęciach rozmawiamy po angielsku, to postawieni w sytuacji bezpośredniego kontaktu z osobą posługującą się językiem angielskim nie jesteśmy w stanie płynnie się komunikować. Niestety, te braki często ujawniają się podczas rozmowy o pracę lub biznesowych spotkań.

– Częstym problemem Polaków nie jest sama znajomość lub nieznajomość języka, a brak praktyki, który prowadzi do „paraliżu językowego”, kiedy nawet znając dane słowo lub wyrażenie człowiek nie jest w stanie otworzyć się na mówienie. Nadal w większości polskich szkół nie kładzie się nacisku na ćwiczenie praktycznej konwersacji, a nawet konwersacji w ogóle. – podkreśla ekspert Tutlo – Dlatego w pierwszej kolejności powinniśmy zwracać uwagę na poprawne słownictwo oraz używanie go w nawet najprostszych konwersacjach. Taka praktyka np. z lektorem, nawet 20 minut dziennie, 3-4 razy w tygodniu, pozwoli nabrać pewności siebie, a co za tym idzie otworzy nas na mówienie.

Nauka języka angielskiego traktowana jest przez wielu z nas jak obowiązek, coś niekoniecznie przyjemnego, a to z kolei sprawia, że jej rozpoczęcie lub powrót do niej nieustannie odkładamy, zasłaniając się nadmiarem zajęć i brakiem czasu. W wakacje, gdy nie musimy z kalendarzem w dłoni rozwozić dzieci na zajęcia, a spraw do załatwienia jest nieco mniej, łatwiej zrobić pierwszy krok w kierunku podniesienia swoich kwalifikacji językowych. Taka nauka w „trybie letnim” – lekko, bez zobowiązań, harmonogramu i poczucia, że znów coś muszę, może być dobrym początkiem. Tym bardziej, że znając podstawy języka angielskiego wystarczy nawet pół roku, aby zacząć swobodnie porozumiewać się na poziomie B1. Trzeba jednak ten pierwszy krok wykonać.

Znajomość języka angielskiego ułatwia odnalezienie się i poruszanie w odmiennym kulturowo i językowo środowisku, dzięki czemu z wakacyjnych wyjazdów można wyciągnąć o wiele więcej, niż tylko snując się z kupionym w biegu na lotnisku przewodnikiem w ręku. Jeżeli natomiast kolejny rok z rzędu po powrocie z urlopu masz wrażenie, że nie wykorzystałeś potencjału wjazdu, za który niemało zapłaciłeś, najwyższy czas przełamać barierę – podkreśla Kacper Mosior

[1] Badanie Wakacyjny Barometr 2022 przeprowadzone przez Europ Assistance i Ipsos w 15 krajach (Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Francji, Hiszpanii, Szwajcarii, Niemczech, Austrii, Portugalii, Belgii, Polsce, Czechach, Tajlandii i Australii) na grupie 15 000 respondentów w wieku powyżej 18 roku życia. Ankieta została przeprowadzona między 26 kwietnia a 16 maja 2022 i dotyczyła planów wakacyjnych konsumentów.

[2] Raport Język angielski na rynku pracy opracowany przez Instytut Badań Spraw Publicznych (Ogólnopolska Grupa Badawcza) na podstawie badań przeprowadzonych w lutym 2022 r. na grupie 1000 pełnoletnich mieszkańców Polski.

[3] Raport Analiza rynku szkół języka angielskiego w Polsce przygotowany i opracowany przez ConQuest Consulting w 2022 r.

[4] Raport Yes, I don’t. Znajomość języka angielskiego wśród kandydatów do pracy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.