Ludzie to idioci. Nieprawda?
Przeczytasz w 3 minuty

Ludzie to idioci. Nieprawda?

Pod koniec października na polski rynek księgarski trafią poradniki uwielbianego na Zachodzie Larry’ego Wingeta, zwanego pieszczotliwie … pitbullem rozwoju osobistego.

Pojeździj samochodem po jakiejkolwiek ulicy na świecie przez dziesięć minut i poobserwuj, jak jeżdżą inni. Nie będziesz miał wątpliwości, że ludzie to idioci.

Przejdź się po którymkolwiek centrum handlowym i poobserwuj, jak ludzie wydają pieniądze i co kupują, a przekonasz się, że są idiotami.

Usiądź sobie na parkingu restauracji fast food i zwróć uwagę, jak grubi są ci, którzy tam jedzą; na pewno nie będziesz miał wątpliwości, że ludzie to idioci.

Tak naprawdę sprawa jest jednak znacznie poważniejsza… Dotyczy bowiem spraw najważniejszych w życiu każdego z nas – pracy, rodziny, zdrowia, relacji z przyjaciółmi, pieniędzy… Larry Winget idzie zatem jeszcze dalej, znowu sypiąc przykładami jak z rękawa.

Ludzie chodzą do otyłych i palących papierosy lekarzy, by się dowiedzie, jak byzdrowym. Czy to ma jakiś sens? Jesteś idiotą, jeśli chodzisz do lekarza, który rujnuje własne zdrowie.

Twoje dzieci to Twoja wina. Bądź dla nich przykładem. Jeśli są grube, to z Twojej winy. Jeśli leniwe, też z Twojej winy. Jeśli się nie uczą, to również jest Twoja wina. Masz nad nimi kontrolę. Należą do Ciebie, więc jesteś za nie całkowicie odpowiedzialny.

Ludzie pozostający bez pracy i mający wiele wolnego czasu mają brudne mieszkania, zapuszczone samochody i chwasty na podwórku. Dlaczego? Przecież nie chodzą do pracy, która innym zajmuje cały czas!

I tak dalej, i tak dalej…

Największy skurczybyk, jakiego nosiła ziemia

Zabolało? „Doskonale!”, zdaje się mówić Larry. O to właśnie chodzi. Czy jednak Winget to największy skurczybyk, jakiego nosiła ziemia? Zimny drań, który ponad wszystko uwielbia pastwić się nad innymi? Nic z tych rzeczy! (no, może trochę)

W gruncie rzeczy przemawia przez niego dobrotliwa troska o życie i los bliźnich, na własne życzenie rujnujących sobie życie w każdym jego obszarze – od rodziny, przez zdrowie, po sferę zawodową.

Język Wingeta ostry jest jak brzytwa, a obserwacje i osądy trafiające w przysłowiowy środek tarczy. A wszystko po to, by wstrząsnąć czytelnikiem najmocniej jak się da.

Moim celem jest wyrwanie Cię z komfortowego, miernego stylu życia i przesunąć bliżej krawędzi. Krawędź to miejsce, w którym ludzie ośmielają się przeciwstawiwychowaniu, wykształceniu i sytuacji, w jakiej się znaleźli, by osiągnąć szczęście, sukces i powodzenie mimo swoich ograniczeń. Krawędź to miejsce, w którym zaczniesz żyć, gdy wreszcie przestaniesz okłamywać siebie i wszystkich wokoło, trzeźwo spojrzysz na to, gdzie się w życiu znajdujesz, a następnie zdecydujesz się pójść w lepsze miejsce. Krawędź to miejsce, gdzie jest fajnie, gdzie są pieniądze oraz gdzie możesz osiągnąć prawdziwą satysfakcję. Najlepszym elementem życia na krawędzi jest to, że nie ma tam tłoku, pisze Winget.

Czego zatem po książkach mądrali, Larry’ego Wingeta, można się spodziewać? Rozwiązań! Rozwiązań opartych na idiotycznie prostych czynnościach. Jeśli nie proponowałbym rozwiązań, książki te byłyby rozprawkami na temat bolączek społeczeństwa. Co dobrego by z tego wynikło?, pyta retorycznie. W „Ludzie to idioci…” zostały zamieszczone szczegółowe listy spraw, które ludzie powinni zrealizowa, by odmieni swoje życie w niemal każdym aspekcie. To swego rodzaju mini plan działania mający pomóc w osiągnięciu sukcesu.

Znajdź bogatszych znajomych

Zrób listę wszystkich rzeczy, które nie pozwalają Ci osiągnąć sukcesu w poszczególnych sferach życia. To punkt pierwszy. Sporządź na piśmie plan wszystkiego, co musi zostać zrobione. Nie angażuj się w nic, co nie przybliża Cię do osiągnięcia założonych celów. To punkt drugi.

Mało konkretne? Zgoda. I w dodatku nic nowego? Fakt, mogło być lepiej. Proszę – oto konkrety!

Uważaj na spotkania. Spotkania są jednym z największych złodziei czasu w dzisiejszym biznesie. Zrób wszystko, byś nie musiał ich organizować ani braćw nich udziału.

Strzeż się e-maili. Nie pozwól, aby e-maile w komputerze czy telefonie zdominowały Twoje życie. Na niewiele rzeczy trzeba natychmiast reagować. Wyznacz sobie porę, kiedy będziesz czytał maile i odpisywał na nie.

Fajne, ale jednak mało kontrowersyjne, prawda? Co zatem powiecie na taką radę?

Nie jesteś zadowolony ze swoich dochodów? Znajdź bogatszych znajomych. Zasada ta dotyczy też tego, czy jesteś sprytny. Sprytni ludzie rzadko zadają się z głupimi, chyba że są z nimi spokrewnieni. Dotyczy to również tego, czy jesteś zdrowy oraz szczęśliwy. Grubi ludzie zazwyczaj spędzają czas z grubasami. Ciężko być szczęśliwym, kiedy obracasz się wśród biadolących, smutnych, wściekłych ludzi! A tak przy okazji, jeśli znajomi zaczną się od Ciebie odwracać, to prawdopodobnie dlatego, że przeczytali ten rozdział i nie chcą już podtrzymywaćz Tobą znajomości.

I kto tu jest idiotą?

Te wszystkie podlane hejterskim sosem mądrości bez trudu można by było wyśmiać, a ekscentrycznie noszącego się ich autora wyszydzić, bez skrupułów wyzywając od idiotów (sam zresztą przyznaje w swojej książce, że nim jest), gdyby nie fakt, że książki Wingeta sprzedały się w milionach egzemplarzy, a na jego wykłady ludzie walą drzwiami i oknami.

Wiele z tego, o czym pisze Winget, nie jest w gruncie rzeczy niczym nowym. Słyszeliśmy o tym lub czytaliśmy w innych poradnikach czy opracowaniach. Nowy zaś, odmienny od dotychczasowych, jest sposób podania owych mądrości, nie pozostawiający miejsca na wykręty. Poprzez szorstkie, niekiedy wkurzające sformułowania, w jakie obfituje ta książka, przebija się ukryta w nich życzliwość autora, wyrażona w pragnieniu przyjścia z konkretną pomocą tym, którzy zgubili się gdzieś na ścieżkach swojego losu, twierdzi Zuzanna Celmer, psychoterapeuta.

Książki Larry’ego Wingeta ukażą się nakładem Wydawnictwa

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.