"(...) dobry lider powinien być zawsze blisko swojego zespołu" - Agnieszka Żyro, Prezes zarządu ANWIL S.A.
Przeczytasz w 4 minuty

„(…) dobry lider powinien być zawsze blisko swojego zespołu” – Agnieszka Żyro, Prezes zarządu ANWIL S.A.

Menedżer z wieloletnim doświadczeniem. W latach 1998-2017 związana z ENEA Serwis Sp. z o.o., gdzie rozwijała obszar personalny, a następnie objęła stanowisko wiceprezesa zarządu ds. pracowniczych. Kolejno – prezes zarządu ENERGA Logistyka Sp. z o.o., od marca 2018 r. prezes zarządu ANWIL S.A., spółki należącej do Grupy ORLEN. Absolwentka Akademii Bydgoskiej na kierunku administracja oraz MBA na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Ukończyła również studia podyplomowe na kierunkach: rachunkowość, analiza ekonomiczna i controlling (Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu) oraz z zakresu zintegrowanych systemów informatycznych (Akademia L. Koźmińskiego w Warszawie). Ponadto absolwentka Akademii Zarządzania Kapitałem Ludzkim w IBD Business School Sp. z o.o.

BWL: Zmieniło się dzisiaj podejście do zarządzania zespołem. Zyskały na znaczeniu te bardziej elastyczne modele organizacji, a od liderów wymagane jest wyjście ze strefy komfortu. Jak to
wszystko osiągnąć?

AŻ: Realizacja celów – nie tylko w działalności biznesowej – wymaga ciągłej elastyczności i umiejętności dostosowania się do warunków stwarzanych przez otaczającą nas rzeczywistość. Zwłaszcza jeśli są zaskakujące i nieprzewidywalne, tak jak w ostatnich miesiącach. Wyjście ze strefy komfortu nie musi wiązać się z negatywnymi odczuciami. Jest szansą na nowe pomysły i rozwiązania, co wymaga dużej odwagi. Wyznaję zasadę, że bez niej i rzetelnego podejścia do wykonywanej pracy oraz ambitnej wizji nie jest możliwe podążanie ścieżką sukcesu. Ten, kto wybierze taką drogę, doceni wartość nowych doświadczeń.

BWL: Pełnienie funkcji prezesa zarządu oznacza codzienne podejmowanie trudnych decyzji związanych z realizacją celów biznesowych. Jakie cechy Pani zdaniem powinien mieć dziś lider, aby sprostać tym wymaganiom?

AŻ: Podejmowanie decyzji związane jest z ogromną odpowiedzialnością. Niezależnie od wielkości organizacji, skali realizowanych przedsięwzięć czy prowadzonych projektów, to właśnie ta cecha ma moim zdaniem kluczowe znaczenie. Kolejną, niezmiernie ważną w mojej ocenie cechą lidera jest zrównoważenie wymagań, czyli umiejętność wymagania od innych, ale przede wszystkim od siebie. To jest uczciwe podejście: jeżeli inni mogą obserwować moje starania i zaangażowanie, to jestem przekonana, że też będą w ten sam sposób podchodzić do swoich obowiązków. Ponadto uważam, że dobry lider powinien być zawsze blisko swojego zespołu, dzielić z nim zarówno sukcesy, jak i porażki, a przede wszystkim – rozmawiać. I nie zawsze tylko o projektach, celach, wyzwaniach, warto znaleźć czas na odrobinę rozmowy o realiach dnia codziennego. To zbliża i stanowi podstawę budowania dobrych relacji.

BWL: Nie wszystko kończy się sukcesem. Jak radzić sobie z niepowodzeniami, wyciągnąć z nich lekcję i dalej iść obraną drogą?

AŻ: Niepowodzenia są obecne, w mniejszym lub większym stopniu, w życiu każdego człowieka. Oczywiście nie jest łatwo uświadomić sobie, że spotkała nas porażka, że nie udało nam się zrealizować zamierzeń. Jest to szczególnie bolesne i niełatwe dla ambitnych osób, ale trzeba się z tym zmierzyć, i to natychmiast, by ograniczyć prawdopodobieństwo ich wystąpienia w przyszłości. Z trudnej sytuacji należy wyciągać wnioski i po prostu być mądrzejszym o kolejne doświadczenia. Gdy jedni widzą tylko negatywne skutki, ja widzę szansę na dalsze doskonalenie. I tą ideą dzielę się z moim zespołem – podnosimy się i idziemy dalej, mądrzejsi i silniejsi.

 

Zniechęca mnie…
Rezygnacja z podjęcia wyzwania.
Cecha charakteru, którą w sobie najbardziej lubię…
Wytrwałość i to, że lubię ludzi.
Na bezludną wyspę zabrałabym…
Pamiętnik i długopis.
Relaksuję się, gdy…
Jeżdżę na rowerze

 

BWL: Jak wprowadzać trudne procedury i odnieść sukces… w rozumieniu zarządzania kapitałem ludzkim w firmie?

AŻ: W ANWILU zawsze najważniejsi są ludzie, jest to też jedna z Wartości Grupy ORLEN, obok odpowiedzialności, rozwoju, energii i niezawodności. Wiadomo, że w tak złożonych organizacjach jak zarządzana przeze mnie firma, nie da się dobrze funkcjonować bez standaryzacji postępowań, a tę zapewniają procedury. Dzięki nim każdemu z nas przypisane jest miejsce w organizacji, rola i zakres obowiązków, a i osoby zarządzające mają wtedy świadomość, że organizacja ma wiedzę, jak należy procedować dany temat. Stawiam na otwartą komunikację, ponieważ najważniejsze jest to, aby wszyscy pracownicy doskonale wiedzieli, po co dany dokument jest wprowadzany, co to dla nich oznacza i z jakimi wymaganiami się wiąże. W ANWILU mamy wypracowany model spotkań kwartalnych dla pracowników, gdzie każdy z nich ma możliwość spotkania się z zarządem. Nie jest to logistycznie łatwe przedsięwzięcie w firmie, w której pracuje ponad tysiąc sześciuset pracowników, duża część w trybie zmianowym, ale warto. Podczas tych spotkań mam możliwość osobistego kontaktu z pracownikami, wysłuchania ich, ale również przedstawienia i przybliżenia kluczowych wyzwań stojących przed spółką. Jest to też moment, kiedy możemy omówić istniejące procedury. Przyznam szczerze, że często zgłaszane są pomysły usprawniające, które z chęcią wdrażamy, chodzi przecież o to, żeby wszystkim lepiej się pracowało. Zarządzanie kapitałem ludzkim nie jest łatwe, ja jestem zwolenniczką tzw. empatycznego przywództwa, o którym już wspomniałam. Nigdy nie można zapominać o tym, że pracowników należy słuchać i z nimi rozmawiać. Każdy musi mieć poczucie, że jest bardzo potrzebny danej organizacji, a motywacja, zaangażowanie i wzajemne zrozumienie stanowią drogę do sukcesu.

BWL: Codzienna praca nad work-life balance to szczególnie ważna kwestia. Jaki ma Pani sposób na codzienną organizację własnej pracy, zachowanie formy i relaks?

AŻ: Mój sposób pracy wynika z konsekwencji, uporządkowania, samodyscypliny i sprawdzonego, efektywnego rytmu. Bardzo ważne jest dobre rozplanowanie tygodnia, tak by mój kalendarz uwzględniał spotkania, ale też czas na tzw. pracę własną i wizyty, np. na terenie zakładu produkcyjnego. Dla mnie zawsze istotne, o ile nie najważniejsze, jest „życie po pracy”. Bez względu na to, jak dużo czasu zabierają obowiązki, a nie jest to tylko kilka godzin dziennie, odpoczynku i wytchnienia szukam wśród najbliższych. Poza tym czasem wystarczy lektura długo czekającej na przeczytanie książki, a czasem aktywny wypoczynek. Ważne jest, żeby po trudach dnia czy tygodnia umieć oderwać się od bycia menedżerem i zająć się czymś, co daje inne, bo pozazawodowe poczu cie satysfakcji i radości. Wciąż mi się to udaje pomimo poszukiwania wyzwań także i na tym polu.

"(...) dobry lider powinien być zawsze blisko swojego zespołu" - Agnieszka Żyro, Prezes zarządu ANWIL S.A.

 

 

 

 

www.anwil.pl

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.