Wódka z pieprzem - nietypowe zastosowania alkoholu
Przeczytasz w 3 minuty

Wódka z pieprzem – nietypowe zastosowania alkoholu

Czy wódka to wyłącznie alkohol, po który sięgamy przy rozmaitych okazjach towarzyskich? Rzeczywiście, wiele osób właśnie tak ją postrzega – tymczasem historia pokazuje, że początkowo miała ona zupełnie inne zastosowanie i wymiar. Ludowe przekonania o jej tajemnych mocach nie tylko przetrwały na kartach starych ksiąg, ale z powodzeniem są przenoszone do współczesności.

Wódka apteczna – aqua vitae

W szlacheckich dworkach, mieszczańskich kamienicach oraz chłopskich chatach wódka stała w specjalnie wydzielonym miejscu, zwanym apteczką. W jej towarzystwie trzymano tam także zioła, przyprawy i „korzenie” posiadające właściwości lecznicze. Wszelkiego rodzaju wódki miały za zadanie krzepić ducha i leczyć ciało, były jak antidotum na wszelkie zło, które odważyło się zburzyć dobre samopoczucie.
Wódkę chętnie łączono z ziołami i leczono nią wiele ciężkich chorób np. suchoty, cholerę – a także sięgano po nią w przypadku drobniejszych dolegliwości, takich jak ból brzucha, biegunka oraz niestrawność. Słynna wódka z pieprzem była doskonała dosłownie na wszystko, począwszy od naderwania ścięgien po dolegliwości gastryczne.
Badacz medycyny ludowej, filolog Mirosław Strzegonia – Kryński pisał „Dodam jeszcze, że choroby inne wewnętrzne >> boli w środku, na wnątrzu «lecz wybornie wódka z pieprzem lub też wódka z tłustym […] Lekarstwa te dają nawet starszym dzieciom i z tem przekonaniem, że wódka rozgrzewa żołądek i inne organy zajęte […]”.
Pieprz był chętnie łączony z alkoholem i leczył bóle zębów – skądinąd ten sposób jest praktykowany przez wiele osób po dziś.

Współczesne zastosowanie wódki

Patrząc na wódkę, doskonale wiemy, jakie jest jej główne przeznaczenie – które nie tylko bawi, ale w niejednym przypadku leczy rany egzystencjalne. I właśnie w tym momencie rozpoczynamy odkrywanie tego trunku z zupełnie innej strony. To nieprawda, że przytoczona wyżej ludowa medycyna odeszła w niepamięć – wprost przeciwnie, kto ma w domu wódkę może stać się błyskawicznym pogotowiem ratunkowym i perfekcyjną panią domu w jednym.

W domowym pogotowiu

Ból zęba atakuje zawsze w najmniej odpowiedniej porze, najczęściej w środku nocy, w porze świąt – czyli wtedy, gdy stomatolog jest zdecydowanie nieosiągalny. Zamiast sięgać po sznurek i klamkę lepiej nasączyć gazę czystą wódką i posmarować dziąsła wokół nocnego kata. Dodatkowo mały nasączony wacik można położyć na winowajcy. Latem, kiedy komary nie mają dla nas żadnego szacunku, mieszamy wódkę z olejkiem lawendowym lub rozmarynowym i spryskujemy wystawione na atak krwiopijców ciało. Jeśli często cierpimy na bóle głowy albo wszelkiego rodzaju stłuczenia – zadbajmy o uniwersalny i bardzo skuteczny, zimny kompres: wystarczy wódkę i wodę (proporcje 1:1) przelać do odpowiedniej torebki i włożyć do zamrażarki. Kiedy przyjdzie pora, będziemy mieli pod ręką najlepszy na świecie kompres.

Dla perfekcyjnych

Miłośnicy klinicznie czystych mieszkań powinni zawsze mieć pod ręką butelkę wódki. Jest doskonałym odświeżaczem – mieszamy ją z wodą w proporcjach 1:2 i dodajemy ulubionego olejku. Jeśli nasze niesforne dzieci postanowią ozdobić naszą kanapę, dywan i inne wyposażenie domu markerami lub długopisami – możemy im pokazać, że wacik zamoczony w wódce daje nam nieoczekiwane moce.
Buty – cóż powiedzieć, czasem wiadomo gdzie stoją, chociaż ich nie widać. Problem brzydkiego zapachu rozwiążemy, spryskując wnętrze buta czystą wódką. Nie tylko je odświeży, ale pozbędzie się niemiłych gości. Z tym trunkiem mycie okien, glazury, kabin prysznicowych i luster stanie się jedynie formalnością. Kieliszek dodany do wody wyczaruje dla nas nieskazitelną czystość i olśniewający blask. W nierozcieńczonej postaci poradzi sobie z kolei z pleśnią, tłuszczem, bakteriami czy przypalonymi garnkami (zwłaszcza jeśli połączymy ją z solą).

Wiele powiedziano o wódce, każdy z nas ma swoje tajne receptury, które pieszczą nasze zmysły, a także pomagają w codziennym życiu. Ludowe wierzenia nie zawsze są gusłami i niejednokrotnie są o wiele bardziej skuteczne, od metod, po które zazwyczaj sięgamy. Pamiętajmy jednak o tym, że sama w sobie wódka nie jest lekarstwem – i stosujmy ją z rozwagą i odpowiedzialnością.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.