Dobra liderka uwzględnia trzy perspektywy
Przeczytasz w 5 minuty

Dobra liderka uwzględnia trzy perspektywy

Dr n. med. Anna Kieszkowska – Grudny – certyfikowany terapeuta poznawczo-behawioralny Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej. Inicjatorka Akademii Przywództwa Kobiet LiderShe w Akademii Leona Koźmińskiego. Pierwsza w Polsce i Europie specjalistka w zakresie kompleksowej diagnostyki, leczenia i zarządzania stresem certyfikowana przez The American Institute of Stress, założycielka Minds Of Hope | Instytutu BezStresu, w rozmowie z Natalią Filipczak tłumaczy, jak ważne jest zarządzanie własnymi emocjami i jak stać się kobietą – liderką.

Natalia Filipczak: Jako jedyny terapeuta w Europie (i tym samy w Polsce), posiada Pani certyfikat Amerykańskiego Instytutu Stresu. Jak wyglądała Pani droga do zdobycia certyfikatu i proces zdobywania wiedzy z zakresu psychologii, który zapewne nieustannie trwa?

Anna Kieszkowska – Grudny: Moja droga do psychologii i psychoterapii, jak i coachingu, mentoringu nie zaczęła się od tych tematów. Wcześniej zdobywałam wykształcenie z zakresu nauk medycznych i ekonomicznych, marketingu oraz zarządzania. Psychologią natomiast zajmuję się ponad połowę mojego życia zawodowego. Rozpoczęłam tę drogę trochę ze względu na ciekawość i własny rozwój. W trakcie całego mojego życia zawodowego obserwowałam z różnej perspektywy ludzkie zachowania, sposób funkcjonowania towarzyszący różnym emocjom i tak też w kręgu moich zainteresowań pojawił się temat stresu. Dobrze jest uświadomić sobie, że nasza reakcja na stres i jego skutki są źródłem większości chorób somatycznych, pychosomatycznych, czy somato – psychologicznych jakie nas spotykają. Ważność tego tematu, jak i skala jego oddziaływania na ludzkie życie, przyczyniła się do tego, że zainteresowałam się psychologią i ukończyłam nie tylko studia na tym kierunku, ale również wiele kierunków studiów podyplomowych i rozwojowych warsztatów w tym zakresie. W 2018 roku, poszukując dalszych ścieżek rozwoju, trafiłam kurs Amerykańskiego Instytutu Stresu, który swoim zakresem tematycznym obejmował kompleksową diagnostykę stresu i holistyczne metody jego redukcji. Jak się później okazało zgłosiłam się jako pierwsza i jedyna uczestniczka z Europy. Szkolenie trwało kilka miesięcy w Stanach, jak i online. Przechodząc ścieżkę certyfikacyjną i zdając odpowiedni egzamin otrzymałam dyplom. Dla mnie było to zwieńczenie tego czym od dawna się zajmuję, jak i poszerzenie perspektywy, które pozwoliło mi kompleksowo spojrzeć na tematykę stresu. To nadal unikatowe podejście.

NF: Jest Pani inicjatorką wyjątkowego kierunku studiów podyplomowych na Akademii Leona Koźmińskiego, poświęconego rozwojowi kobiet w biznesie – Akademia Przywództwa Kobiet LiderShe. Jakie cele i założenia przyświecały Pani tworząc tę inicjatywę?

AKG: Celem głównym tego kierunku jest rozwój kompetencji przywódczych i zwiększenie szansy utalentowanych kobiet do awansu na wysokie stanowiska w środowiskach zarządczych. Droga od pomysłu do pierwszej realizacji nie była ani krótka, ani szczególnie łatwa. Najpierw, przez rok stworzyłyśmy pierwszy program, który później był omawiany z różnymi prestiżowymi Uczelniami, ale to Akademii Leona Koźmińskiego okazała się tą otwartą, wspierającą, odważną. W 2018 roku uruchomiłyśmy pierwszą edycję studiów, które na tamten moment były pierwszymi takimi studiami w Europie Środkowo-Wschodniej.  Wyprzedziłyśmy takie uczelnie, jak Oxford University, London School of Economics i inne.

Studia rozpoczynają się od pierwszego bloku poświęconego tematyce zarządzania sobą, gdzie bardzo dużo miejsca poświęcamy i stwarzamy możliwość naszym słuchaczkom, utalentowanym liderkom, aby poznały lepiej same siebie – swoje talenty, jak i słabe strony. Nie po to, aby się ich wstydzić, ale po to, by z nimi pracować. Osobiście wyznaję zasadę, że lepiej koncentrować się na talentach i na tym, co nas ciągnie w górę. Prowadząc zajęcia nt. zarządzania energią i zdrowiem menadżera, pokazuję kobietom, jak regenerować się i wydatkować energię życiową, aby być zarówno dobrze funkcjonującym człowiekiem, jak i skuteczną liderką. Zwracam również szczególną uwagę na samoświadomość kobiet i ich indywidualną pracę ze swoimi talentami.

Studia Akademia Przywództwa Kobiet LiderShe powstały z mojej inicjatywy i potrzeby dzielenia się wiedzą oraz zaangażowania wspaniałych liderek ze Stowarzyszenia LiderShe, jak i wsparciu władz Akademii Leona Koźmińskiego. To godna naśladowania kooperacja. Co roku aktualizujemy program studiów, jak i dostosowujemy jego merytoryczną stronę do wyzwań i potrzeb jakie stwarza rynek pracy. Kiedy pojawiła się pandemia od razu zareagowaliśmy, przygotowując liderki do zmieniającej się rzeczywistości. W tej chwili program został wzbogacony o zagadnienia dot. zielonej transformacji. Rozwijamy się i podejmujemy wiele starań, by nawet wyprzedzać zmieniający się świat, dlatego z dumą podkreślam, że jest to program wyjątkowy i dedykowany wyłącznie kobietom liderkom, by one wniosły w nasz współczesny świat jak najwięcej dobrego.

NF: No właśnie. Wspiera Pani kobiety również jako członkini Stowarzyszenia LiderShe. Jak kobieca energia wpływa na relacje kobiet w biznesie? Czy daje nam ona jakąś szczególną przewagę?

AKG: Energia jest potrzebna nam wszystkim. Bez dbania o własne jej zasoby nie można być dobrym liderem ani dobrą liderką. Czasami pożyczamy swoją energię lub generujemy duże jej ubytki, które potem odzywają się do nas w postaci kryzysów, trudności, wypalenia zawodowego czy zaburzeń.

Większość kobiet dzieli swój czas na dużo więcej zadań i obszarów życia niż mężczyźni. Intensywną sferę zawodową, opiekę domową, zajmowanie się dziećmi, osobami starszymi w rodzinie. Każda cząsteczka energii, którą możemy zainwestować we właściwe aktywności fizyczne, psychiczne, dietę, wzmacnianie swoich funkcji poznawczych, jest bardzo ważna w całościowym procesie naszego rozwoju i naszej regeneracji. Daje nam to mocne podstawy  do odczuwania satysfakcji w życiu,  sukcesów i dobrej jakości życia. Takie rezultaty przekładają się na długofalową efektywność jednostki, zespołów i organizacji. Czy lider lub liderka może chcieć czegoś więcej? Dlatego o naszą energię życiową i zdrowie po prostu każdy człowiek, w tym również liderka i lider, potrzebują dbać, tak jak dbają o inne aspekty życia.

NF: W tematyce tego, czym dla każdej z nas jest sukces… Jak obecnie kształtuje się zjawisko szklanego sufitu?  

AKG: Myślę, że temat szklanego sufitu jest wciąż ważny i aktualny. Warto pamiętać o tym, że często próbujemy rozmawiać na temat stereotypów i ograniczeń, poprzez swoje doświadczenia lub swoje najbliższe środowisko. Zarówno w zarządach korporacji, małych przedsiębiorstwach, jak i nauce, w tym naukach ścisłych, branżach technologicznych, znajdziemy przykłady, gdzie kobietom trudno jest się przebić do wyższej kadry. Prawdopodobnie w dużych centrach, jak Warszawa, będzie to wyglądało inaczej, niż w małych miejscowościach, czy dalej od Warszawy. Tam, w wielu miejscach, wciąż mamy powolny proces zmian w tym zakresie. Bardzo często w publicznej dyskusji pada pytanie czy właściwą metodą na tworzenie autentycznej różnorodności jest wprowadzanie parytetów.  Oczywiście fantastycznie  by było, gdybyśmy właściwie oceniali kompetencje pracowników bez względu na płeć i dochodzili do równouprawnienia oraz różnorodności w środowisku zawodowym w sposób naturalny, jednak zdaję sobie sprawę z tego, że wówczas potrzebowalibyśmy ponad stu lat na to, aby zmiany wielopokoleniowe zaszły i nastąpiło wyrównanie kompetentnej reprezentacji kobiet na wysokich stanowiskach w różnych branżach, czy nauce lub w innego typu inicjatywach. Kobiety, nierzadko na własne życzenie, nadal ulegają zjawisku „szklanego sufitu” ze względu na własne, wewnętrzne ograniczenia. Natomiast, rozwiązania systemowe jeszcze się nie rozpowszechniły tak, by kobiety miały podobny model rozwoju zawodowego, jak mężczyźni. Dla przykładu, minęło już 10 lat od wprowadzenia urlopów tacierzyńskich, a póki co raptem ok. 5 procent mężczyzn na taki urlop się decyduje. Nie jest również popularne wśród pracodawców zatrudnianie na część etatów, a przecież to pozwoliłoby kobietom na pracę w zmniejszonym wymiarze, bez potrzeby całkowitego wycofywania się  z życia zawodowego i rozwoju, pomimo opieki nad dziećmi. Stąd też działania dwutorowe, tj. wsparcie instytucjonalne oraz wzmacnianie odwagi w kobietach oraz przełamywanie nadmiarowej skromności w rozwoju zawodowym i osobistym jest bardzo ważne, by szklane sufity rozbijać. Jeśli jeszcze nauczymy kobiety wspierania się wzajemnie – to co mężczyźni robią ”od zawsze”, to reprezentacja kobiet na wysokich stanowiskach i ogólnie w życiu publicznym znacząco wzrośnie.

NF: Od prawie 20 lat naukowo-badawczo zajmuje się Pani psychologicznymi czynnikami rozwoju osobistego kobiet. Czy każda z nas może stać się liderką, czy możemy nabyć pewne cechy na drodze samokształcenia w tym kierunku?

AKG: To jest bardzo ważne i złożone pytanie. Od wielu lat badacze i praktycy biznesu spierają się w temacie tego, jakie cechy powinien wykazywać prawdziwy lider czy liderka. Nadal nie ma aż tak wielu badań, które pozwoliłyby na wyłonienie listy tych cech. Niektórzy stawiają większy nacisk na cechy osobiste a niektórzy na interakcję i zachowania lidera czy liderki w odpowiedzi na zaistniałą sytuację. Jeśli połączymy zestaw tych cech, to wyłoni się liderka, którą dobrze żeby charakteryzował entuzjazm, zachęcanie innych do działania, autentyczność, integralność, umiejętność elastycznego wzrostu po różnych trudnych sytuacjach, zdrowa empatia oraz pewność siebie. Szczególnie warto zwrócić na nią uwagę pań, liderek, aby tą pewność siebie w sobie pielęgnowały. Lider powinien także umieć słuchać i mieć poczucie humoru oraz dystans do siebie. Pewne emocje w firmie warto rozładować w ten sposób. Ważne jest również wzięcie odpowiedzialności za swoje działanie, jak i umiejętność dzielenia się władzą. Dobry lider czy liderka to osoba, która patrzy na sprawy przez trzy perspektywy. Pierwszą jest cel, czyli zadania do wykonania. Nie może też zabraknąć perspektywy zespołu, jak i perspektywy jednostki. Jeśli zgubi się jedną z tych perspektyw, to zgubi się całość. Zachowanie właściwych proporcji bywa trudne i tym bardziej dobrze jest o tym pamiętać, a wówczas będziemy skutecznymi liderkami odnoszącymi sukcesy w życiu zawodowym i pozazawodowym. Tego również uczymy na studiach Akademia Przywództwa Kobiet, realizując bloki tematyczne: zarządzanie sobą, zespołem i na koniec – organizacją. To model, który sprawdził się nam już doskonale i daje wyśmienite rezultaty.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.