Najważniejsi są ludzie

Zarządzana przez nią spółka właśnie realizuje największą w swojej historii inwestycję, która znacząco przyczyni się do wzrostu polskiej gospodarki i lokalnego rynku pracy. Agnieszka Żyro, Prezes Zarządu ANWIL S.A. opowiada nam o priorytetach w zarządzaniu wielką firmą.

 

BWL: Lubi Pani wyzwania?

AŻ: Oczywiście, wyzwania są stałym elementem mojej pracy. Mając silną motywację, wychodzi się poza strefę komfortu i dzięki temu sięga po więcej. Pełnienie funkcji prezesa zarządu oznacza codzienne podejmowanie wyzwań zawodowych, trudnych decyzji związanych z realizacją celów biznesowych, a także z zapewnieniem bezpieczeństwa pracownikom. Kluczowe jest to, aby przez pryzmat wyzwań zawsze widzieć szansę i jak naj- lepiej ją wykorzystać. Taką postawą staram się inspirować także moich współpracowników.

BWL: A porażki? Moim zdaniem to jeszcze większa nauka i motywacja do działania. Jak jest w Pani przypadku?

AŻ: Są one nieodłącznym elementem naszych działań. Najważniejsza jest jednak nauka i wyciąganie właściwych wniosków, aby kolejny raz nie popełniać tych samych błędów. Każde niepowodzenie jest lekcją na przyszłość i próbą charakteru.

BWL: Na co najbardziej zwraca Pani uwagę, zarządzając swoim zespołem? Jak uczyć jego członków odpowiednich zachowań i motywować do działania?

AŻ: Zawsze podkreślam, że to ludzie są największą wartością firmy, stanowią o jej potencjale, ponieważ wnoszą do organizacji swoją wiedzę, doświadczenie, wszystko, co przekłada się na końcowy wynik. Staram się być dobrym przykładem dla zespołu. Wiem, że jeśli dużo wymagam od innych, równie dużo muszę dawać od siebie. Zależy mi też na tym, by pracownicy lubili to, co robią, byli zaangażowani i czuli się odpowiedzialni za swoją pracę. Bardzo ważne jest, aby nie tylko dobrze wykony- wali codzienne obowiązki, ale myśleli szerzej – o możliwościach, które prowadzą do rozwoju i optymalizacji. Uważam, że kluczowe w motywowaniu jest również indywidualne podejście do współpracowników. Każdy z nas ma nieco inne priorytety i oczekiwania, dlatego warto, byśmy wzajemnie jasno je precyzowali i komunikowali swoje

BWL: Jakie obecnie wyzwania stoją przed Panią i spółką Anwil? Co jest priorytetem?

AŻ: Anwil współtworzy nowoczesny koncern multienergetyczny – jest jednym z największych podmiotów segmentu petrochemicznego Grupy Orlen. To daje nam szansę na realizację ambitnych celów, a tym samym ciągły, dynamiczny rozwój. Konsekwentnie realizujemy zadania, których rezultatem jest sukces biznesowy. Obecnie jesteśmy na etapie rozbudowy nawozowych mocy produkcyjnych, co sprawi, że jeszcze bardziej wzmocnimy swoją pozycję konkurencyjną na rynku i znacząco przyczynimy się do wzrostu polskiej gospodarki. Prowadzona w Anwilu inwestycja nawozowa jest nie tylko największą w historii naszej firmy, ale również w regionie kujawsko-pomorskim. Podkreślam to ze względu na jej biznesowe znaczenie, ale również na nasz wkład w rozwój lokalnego rynku pracy. To dla mnie, jako prezesa zarządu, duże zobowiązanie i odpowiedzialność. Jednocześnie mam satysfakcję, że mogę uczestniczyć w strategicznym projekcie zarówno dla spółki, Grupy Orlen, jak i dla całego regionu.

BWL: Szczególną uwagę przywiązuje Pani do kwestii bezpiecznej organizacji pracy. Istotne jest zdrowie i życie pracowników. Jak wprowadzać tak trudne procedury i odnieść sukces… w rozumieniu zarządzania kapitałem ludzkim w firmie?

AŻ: Obszar bezpieczeństwa wymaga ciągłej uwagi i koncentracji, by utrzymać najwyższe standardy prowadzonych działań. W Anwilu doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, jak istotna jest kultura bezpiecznej pracy i przywiązujemy do niej ogromną wagę. W zeszłym roku Anwil znalazł się w gronie trzech firm nagrodzonych na szczeblu ogólnopolskim przez Główną Państwową Inspekcję Pracy. To wyróżnienie potwierdza efektywność i właściwy kierunek naszych działań. Jestem przekonana, że wyniki finansowe, rozwój i inwestycje nie mogą istnieć w oderwaniu od aspektów bezpieczeństwa, które powinny stanowić solidny fundament przedsiębiorstwa.

 

„JEŚLI DUŻO WYMAGAM OD INNYCH,
RÓWNIE DUŻO MUSZĘ DAWAĆ OD SIEBIE.”

 

BWL: Na co najbardziej zwraca Pani uwagę, zarządzając swoim zespołem? Jak uczyć jego członków odpowiednich zachowań i motywować do działania?

AŻ: Zawsze podkreślam, że to ludzie są największą wartością firmy, stanowią o jej potencjale, ponieważ wnoszą do organizacji swoją wiedzę, doświadczenie, wszystko, co przekłada się na końcowy wynik. Staram się być dobrym przykładem dla zespołu. Wiem, że jeśli dużo wymagam od innych, równie dużo muszę dawać od siebie. Zależy mi też na tym, by pracownicy lubili to, co robią, byli zaangażowani i czuli się odpowiedzialni za swoją pracę. Bardzo ważne jest, aby nie tylko dobrze wykony- wali codzienne obowiązki, ale myśleli szerzej – o możliwościach, które prowadzą do rozwoju i optymalizacji. Uważam, że kluczowe w motywowaniu jest również indywidualne podejście do współpracowników. Każdy z nas ma nieco inne priorytety i oczekiwania, dlatego warto, byśmy wzajemnie jasno je precyzowali i komunikowali swoje potrzeby. To zawsze działa z korzyścią dla obu stron.

BWL: Czy dzisiaj czuje się Pani spełniona? Czy patrząc wstecz, uważa Pani, że dobrze wykorzystała swój życiowy i biznesowy potencjał?

AŻ: Nie czuję jeszcze potrzeby podsumowywania swojej dotychczasowej kariery zawodowej. Z pewnością jednak jestem dumna z tego, co udało mi się dotąd osiągnąć. Moja droga do biznesu była oparta o ciężką pracę i zaangażowanie. Na każdym jej odcinku mogłam jednak liczyć na wsparcie bliskich osób i tak jest do dzisiaj. Nie zatrzymuję się w swoich planach i oczekiwaniach względem samej siebie. Jestem osobą dynamiczną, która lubi, gdy dużo się dzieje. Chęć rozwoju, spełnienia i dzielenia się swoim doświadczeniem z innymi jest dla mnie ważna. To dodaje mi energii i motywuje do dalszej pracy. Szczególnie teraz, gdy Anwil realizuje strategiczne inwestycje, mam poczucie, że moja praca jest potrzebna i ma duży wpływ na rozwój firmy, dalsze budowanie jej pozycji i kreowanie takiego wizerunku pracodawcy, który będzie doceniany przez pracowników spółki i pożądany przez rynek.

BWL: Spełnienie to również równowaga życiowa – tak ważna dzisiaj, gdy warunki pracy utrudnione, pole działania ograniczone, a sytuacja napięta i stresująca. Jaki ma Pani sposób na codzienną organizację pracy i zachowanie formy?

AŻ: Klucz to dobrze zaplanowany kalendarz. Lubię, gdy wszystko jest zorganizowane i poukładane. Każdy dzień w Anwilu jest bardzo intensywny, jednak nie zapominam, że czasem trzeba być po prostu „po pracy”. Sport, dobra książka, wspólne chwile z rodziną pozwalają nie tylko odpocząć fizycznie i psychicznie, ale dają także możliwość nabrania dystansu do wielu spraw. To pomaga zobaczyć szerszą perspektywę i nowy horyzont dla przyszłych działań.

 

 

 

 

 

 

 

 

www.anwil.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.