Przeczytasz w 3 minuty

„(…) W ciągu ostatnich kilku latach eksperymentowałam z wieloma różnymi technikami ” – wywiad z artystką Dominiką Wiltos

Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Obecnie prowadzi pracownię artystyczną w Trójmieście. Jej najnowsze obrazy to wielowymiarowe prace, które stanowią połączenie rysunku oraz malarstwa akrylowego. Największą inspiracją dla niej są emocje oraz psychologia człowieka.

BWL: Na co dzień zajmuję się Pani wykonywaniem wizualizacji architektonicznych oraz prowadzi pracownię malarską w Gdańsku.  Praca architekta na pewno pozwala wyrażać artyście swoje artystyczne „ja”, ale w której roli lepiej się Pani odnajduje?

DW: Myślę, że oba zajęcia wzajemnie się uzupełniają, ponieważ praca w branży architektonicznej wymaga bardziej logicznego myślenia, znajomości technicznych aspektów oraz posługiwania się specjalistycznym oprogramowaniem. Oba zawody mają dużo cech wspólnych – ważne jest tutaj poczucie estetyki, znajomość zasad kompozycji, odpowiedni dobór materiałów i kolorystyki, ale malarstwo jest za to zajęciem, które daje więcej wolności. Można podejść do tego bardziej emocjonalnie, wyrazić siebie i swoje emocje. Oba zajęcia mnie pasjonują, ale myślę, że w ostatnim czasie skłaniam się trochę bardziej w stronę malowania właśnie ze względu na całkowitą swobodę tworzenia, brak jakichkolwiek ograniczeń, a także nieograniczone możliwości ekspresji.

BWL: Czy Gdańsk i okolice Trójmiasta są dla Pani inspiracją do tworzenia?

DW: Zdecydowanie jest to miejsce, które sprzyja tworzeniu. Bardzo doceniam fakt, że mieszkam tak blisko morza oraz parków, gdzie mogę w każdej chwili pójść na spacer, przebywać w pobliżu natury i ładować swoje wewnętrzne akumulatory. Również niezmiennie od lat zachwyca mnie architektura w Gdańsku. To miasto, które ma wyjątkowy charakter. Szczególnie takie miejsca jak ulica Mariacka czy Świętego Ducha, które przenoszą nas w wyobraźni o długie lata wstecz mają swój niepowtarzalny klimat. To miasto z bardzo bogatą historią. Mimo studiowania tutaj przez pięć lat cały czas uczę się czegoś nowego, odkrywam nowe miejsca, co stanowi dla mnie ogromną inspirację.

BWL:  Jakie techniki wykorzystuje Pani w swoich pracach malarskich?

DW: W ciągu ostatnich kilku latach eksperymentowałam z wieloma różnymi technikami – były to .in. tusze alkoholowe, żywica epoksydowa, rysunek węglem, malarstwo olejne czy akrylowe. Czasem łączę kilka technik, na przykład akryl i rysunek ołówkiem albo farby olejne z dodatkiem 24-karatowego złota na płótnie.

BWL: Czym wyróżniają się Pani obrazy na tle prac innych artystów?

DW: Bardzo mi zależy, aby każdy z obrazów był dopracowany w każdym calu, niezależnie od tego, ile czasu wymagać będzie osiągnięcie efektu, który mam w głowie. Moje prace składają się z wielu warstw, często powstają przez przynajmniej kilka lub kilkanaście dni, dzięki czemu uzyskuję wielowymiarowy, przenikający się efekt. Można powiedzieć, że wkładam w nie całe swoje serce. Staram się używać jak najwyższej jakości materiałów, od jakiegoś czasu do niektórych obrazów na płótnie dodaję 24-karatowe złoto. Bawię się też nowymi technikami, łączę je na nowe sposoby. Cały czas staram się uczyć czegoś nowego, rozwijać swoje umiejętności, poszukiwać nowych inspiracji. Mam trochę wrażenie, że im więcej nowych rzeczy się dowiaduję, tym bardziej uczę się pokory i zdaję sobie sprawę, jak wiele jest rzeczy jest do poznania i zrozumienia.

BWL: Jakimi słowami mogłaby Pani opisać swoją twórczość?

DW: Na pewno byłaby to twórczość emocjonalna, ekspresyjna. Malarstwo zawsze pomagało mi poukładać w głowie myśli, szczególnie w trudnych momentach. To jest taka chwila, kiedy można zatrzymać się w czasie i rozładować emocje, przepracować w głowie wiele tematów, zrozumieć siebie. Za pomocą obrazów opowiadam o uwalnianiu się od presji otoczenia, o pozbywaniu się blokad i lęków, które ograniczają nas w głowie już od dzieciństwa. O potrzebie poczucia wolności, oddechu. Często przyrównuję swoje obrazy do piosenki – za ich pomocą ukazuję własne emocje, opowiadam swoją historię, ale też chodzi tutaj o to, żeby każdy, patrząc na te prace, mógł odnaleźć w tym siebie i mógł interpretować je na swój własny sposób.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.